W opinii branży turystycznej długi weekend Bożego Ciała będzie w tym roku najgorętszym, przedwakacyjnym terminem wyjazdowym. - Dla branży oznacza to krótsze okno sprzedażowe i większą niepewność w prognozowaniu obłożenia. Właściciele muszą szybciej reagować na popyt, uruchamiać promocje i dostosowywać ceny niemal w czasie rzeczywistym - wyjaśnia Interii Biznes Anna Kryjer, dyrektor zarządzająca w portalu otoNoclegi.
Gdzie na długi weekend czerwcowy? Polacy stawiają na zagranicę
Z danych internetowych biur podróży (OTA) wynika, że liczba zagranicznych rezerwacji jest wyższa niż przed rokiem. Według portalu Wakacje różnica sięga nawet 26 proc. Najczęściej wybieranymi zagranicznymi kierunkami są Turcja, Grecja, Egipt. Hiszpania i Tunezja. Pierwszą dziesiątkę uzupełniają: Bułgaria, Cypr, Włochy, Albania i Malta. "Zainteresowanie jest większe we wszystkich kierunkach z pierwszej dziesiątki" - czytamy. Najwięcej - o 71 proc. rok do roku - zwiększyła się liczba rezerwacji do Hiszpanii. Wzrosła też do Włoch i na Maltę.
Z dostępnych ofert wynika, że zagraniczna "czerwcówka" nie musi oznaczać dużego wydatku. Pobyt dla dwóch dorosłych osób można znaleźć już od 220 zł za nocleg. Najtańsze propozycje dotyczą Czarnogóry. Atrakcyjnie wypadają też kierunki bliżej Polski, np. Liptowski Mikułasz na Słowacji czy czeska Praga. - Przy czterech dniach za granicą nie musimy planować pełnego urlopu: wystarczy dobrze dobrany kierunek, dogodny dojazd i hotel, który pozwoli odpocząć niezależnie od pogody - zapewnia Eugeniusz Triasun, ekspert portalu rezerwacyjnego Travelist.
W Czarnogórze interesujące cenowo oferty można znaleźć w Budvie - najpopularniejszym kurorcie kraju, gdzie na turystów czekają plaża, starówka i doświadczenia kulinarne. Atrakcyjne ceny oferuje też Kaluderac (od 230 zł) z kameralnymi plażami i zatokami oraz znany jest z nadmorskiej promenady Petrovac (od 310 zł za noc). Kolejnym miejscem jest Dobra Voda - miejscowość ceniona za wyjątkowe widoki na Adriatyk. Może posłużyć jako baza do poznania południowej części czarnogórskiego wybrzeża - Baru, Starego Baru czy okolic jeziora Szkoderskiego.
Gdzie na "czerwcówkę" za granicę blisko Polski? Kuszą Czechy, Słowacja i Węgry
Odpoczynek ze zwiedzaniem, dobrą kuchnią i wodami termalnymi oferują Węgry. W uzdrowiskowym Hajdúszoboszló (od 570 zł za noc dla dwóch osób), jednym z najbardziej znanych węgierskich kurortów termalnych, w czerwcu temperatura sięgać ma 27 st. C. Dla osób zainteresowanych historią, architekturą i spokojnym city breakiem ciekawą propozycją jest Ostrzyhom (od 600 zł za noc). Miasto położone nad Dunajem słynie z monumentalnej bazyliki i widoków na rzekę.
W Pradze zaś (nocleg od 500 zł dla dwóch osób) początek czerwca to dobra pora na zwiedzanie miasta. Most Karola, Hradczany, Rynek Staromiejski, Wełtawa, ogrody i punkty widokowe pozwalają wypełnić program nawet bardzo intensywnego city breaku. Propozycją uzdrowiskową są zaś Karlowe Wary. Miasto słynie z barokowej i secesyjnej architektury, kolumnad, źródeł mineralnych i spacerowego charakteru. Długi weekend można tam spędzić w wolniejszym rytmie - odwiedzając centrum albo wybierając się na punkty widokowe otaczające miasto.
Pragnący odpoczywać jeszcze bliżej domu mogą się wybrać do Słowacji, odwiedzić tamtejsze góry i termy. - W ciągu kilku dni można spędzić czas w parku wodnym Tatralandia, zaplanować spacer lub rowerową wycieczkę nad Liptowską Marą, wybrać się do Doliny Demianowskiej albo skorzystać ze szlaków w Niżnych Tatrach - sugeruje nam Eugeniusz Triasun. Dobrym wyborem dla osób szukających pobytu w górach będą Wysokie Tatry (od 550 zł). Początek czerwca sprzyja spacerom, korzystaniu z tras widokowych, przejazdom kolejką linową i odpoczynkowi w hotelach z zapleczem wellness.
Długi weekend czerwcowy w Polsce. Ceny noclegów jak w majówkę
Na stabilnym poziomie utrzymuje się też zainteresowanie pobytami w Polsce. W tym roku największy wzrost dotyczy wyjazdów nad jeziora, gdzie liczba rezerwacji zwiększyła się o ok. 90 proc. r/r. - Coraz popularniejsze stają się również city breaki i wyjazdy uzdrowiskowe. W porównaniu do 2025 r. rezerwacje wzrosły o prawie 11 proc. - informuje ekspert Travelist. Stabilny popyt utrzymuje się nad morzem. A zainteresowanie górami spadło o kilka procent. Tym razem najczęściej wskazywanymi górami nie są Tatry, a Sudety - wynika z danych portalu Wakacje.
W strukturze wyjazdów niemal co druga rezerwacja dotyczy dwóch dorosłych osób. "To naturalne dla terminu przypadającego jeszcze przed wakacjami szkolnymi, kiedy większą swobodę w planowaniu urlopu mają osoby niezależne od szkolnego kalendarza" - uzasadniają przedstawiciele sektora. Informują też, że ponad połowa gospodarzy nie planuje podnosić cen względem stawek z majówki. - Podwyżki deklaruje co dziesiąty właściciel obiektu, a 19 proc. uzależnia decyzję od poziomu zainteresowania rezerwacjami - informuje Anna Kryjer z otoNoclegi.












