Tegoroczna majówka, chociaż krótka, to dla ponad 40 proc. Polaków będzie okazją do wyjazdów - wynika z danych Polskiej Organizacji Turystycznej (POT). W czołówce najczęściej wybieranych miast są Gdańsk, Warszawa, Kraków i Zakopane. Miejscami odpoczynku będą w tym roku też mniejsze ośrodki i miejsca oddalone od uczęszczanych szlaków. - To wpisuje się w szerszy trend, Polacy coraz częściej szukają mniej oczywistych miejsc i wypoczynku w duchu "slow", z dala od największych kurortów - wyjaśnia Interii Biznes Arkadiusz Czerwiński, dyrektor ds. strategii marki Profitroom, dostawcy technologii rezerwacyjnych dla większości hoteli w Polsce.
Odpoczynek w majówkę. Polacy schodzą ze szlaków
Coraz popularniejszy trend potwierdzają dane sekcji turystycznej OLX, z których wynika, że największy procentowy wzrost zainteresowania noclegami w 2026 r. dotyczył właśnie tego typu miejsc. - Polska mapa turystyczna ciągle się zmienia. Coraz wyraźniej swoją obecność na niej zaznaczają mniejsze miejscowości. To tam, jak wynika z naszych danych, wielu Polaków poszukuje spokojnego wypoczynku - powiedział nam menedżer ds. PR i Komunikacji OLX Kamil Szabłowski.
Na nowy trend zwracają też uwagę eksperci Triverny, serwisu rezerwacyjnego specjalizującego się w ofertach premium. - Obserwujemy trend poszukiwania alternatyw dla najpopularniejszych kurortów, które w okresie majowym bywają mocno zatłoczone - informuje Interię Biznes dyrektor marketingu portalu Krzysztof Dębski. Zwraca uwagę, że wybierając mniej oczywiste kierunki, podróżni mogą liczyć na większą swobodę w zwiedzaniu i bezpośredni kontakt z naturą. - Co dla wielu jest kluczowym celem krótkiego urlopu. Polska lokalna ma pod tym względem ogromny, wciąż nie w pełni odkryty potencjał - argumentuje Krzysztof Dębski.
Przykładem miejsca, które w opinii Triverny warto odwiedzić, jest położony nad jeziorem Trzesiecko Szczecinek na Pojezierzu Drawskim. Lokalną atrakcją jest tam jeden z najdłuższych wyciągów do nart wodnych w Europie, gdzie można rozpędzić się nawet do 30 km/h. Odpoczywający mają do dyspozycji wypożyczalnie kajaków i rowerów wodnych. Mogą pokonać trasę rowerową wokół akwenu albo popłynąć po jeziorze stuletnim tramwajem wodnym. Można też odpocząć na połączonej groblą Mysiej Wyspie lub pojechać do Bornego Sulinowa - dawnego, tajnego miasta wojskowego.
Lokalna Polska na majówkę. Potencjał do wykorzystania
Majówka jest też dobrą okazją do odwiedzin Dolnego Śląska. Tamtejsze miasto, Legnica, łączy średniowieczne dziedzictwo z historią XX wieku. Warto zwiedzić w nim zabytkowy dworzec, ratusz czy Zamek Piastowski. Albo pojechać do Złotoryi, "stolicy polskiego złota", lub przemierzyć Szlak Wygasłych Wulkanów. Można też przyjrzeć się historii współczesnej i zwiedzić w Uniejowicach Muzeum Armii Radzieckiej.
Powyżej Legnicy położona jest Ziemia Lubuska i wciąż nieodkryty przez turystów Gryżyński Park Krajobrazowy. Położone w jego obrębie jeziora mają najwyższy poziom czystości wód, a otaczające je lasy liczą ponad 2650 ha powierzchni. Podczas majówki tłoczno będzie w "La La Las" - jedynym ośrodku nad jeziorem Gryżyńskim. - Niemal wszystkie domki zostały zarezerwowane. Jak zwykle gościmy dużo wędkarzy, od 1 maja można bowiem już łowić - komentuje Interii Biznes menadżerka ośrodka Małgorzata Zalewska. Dodaje, że od majówki czynna będzie restauracja, dlatego ośrodek przyciąga też gości z zewnątrz.
Miejscem poza wytyczonym szlakiem jest podlaska perła baroku - Tykocin. Miasto nad Narwią zachwyca kameralną atmosferą i dziedzictwem kulturowym. Tam przetrwała jedna z najlepiej zachowanych i najpiękniejszych synagog w Polsce, a odbudowany zamek oferuje widok na dolinę rzeki. Dopełnieniem wyjazdu może być wizyta w Krainie Otwartych Okiennic - obszarze Podlasia z unikatową, drewnianą architekturą wiejską.
Wychodzenie poza utarte szlaki nie oznacza spadku popularności tradycyjnych destynacji. - Oznacza to, że ruch turystyczny zatacza coraz szersze kręgi, stwarzając tym samym możliwość wypoczynku dostosowaną do indywidualnych potrzeb każdego z nas - podkreśla Kamil Szabłowski.













