Reklama

Polska atakuje Rosję. Wyjątkowo dużym eksportem

Polskie firmy szybko zwiększają sprzedaż na Wschodzie. Powodem jest rosnący popyt w Rosji.

W pierwszych dwóch miesiącach br. nasze przedsiębiorstwa sprzedały w Rosji towary za ponad 1,4 mld dol. Było to aż o 40,7 proc. więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego - wynika z danych GUS. W tym czasie cały polski eksport zwiększył się zaledwie o 0,1 pkt proc., a do Niemiec, naszego największego partnera handlowego, nawet spadł - o 1,9 proc. Zmniejszył się on także w handlu z Francją, Czechami, Włochami, Szwecją, Węgrami i Hiszpanią.

Reklama

- To zaskakujące, że zanotowaliśmy tak duży wzrost na kierunku rosyjskim - mówi prof. Krzysztof Marczewski z Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur. Dodaje, że ekspansji polskich firm na tym rynku sprzyja rosnąca siła nabywcza rosyjskiej gospodarki związana z wysokimi cenami ropy naftowej. Zwiększył się też popyt gospodarstw domowych, ponieważ przed wyborami w Rosji podniesiono wyraźnie pensje w budżetówce i emerytury. - Polskie firmy doskonale to wykorzystują - podkreśla prof. Marczewski.

A dopinguje je słabnąca koniunktura na Zachodzie. Jej negatywne skutki z pewnym opóźnieniem docierają do naszego kraju. - Nie wygasza się natychmiast działalności kooperacyjnej, która stanowi dużą część polskiego eksportu do krajów UE - dodaje prof. Marczewski.

To jednak nie wszystko. Eksport polskich towarów do Rosji rośnie szybko, ponieważ sprzedają się tam dobrze produkty o wysokiej jakości za przystępną cenę. - A za takie uchodzą wyroby produkowane nad Wisłą - twierdzi Piotr Bujak, główny ekonomista Nordea Banku.

Wśród towarów wysyłanych do Rosji dominują części do różnego rodzaju aparatury oraz aut, leki, kosmetyki, artykuły higieniczne, wyroby chemiczne, pojazdy, maszyny i żywność. Na tym rynku od 20 lat są m.in. Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych (TZMO). Sprzedają tam m.in. wyroby opatrunkowe. - W pierwszym kwartale br. nasz eksport do Rosji był o 54,5 proc. większy niż w tym samym okresie ub.r. I taką dynamikę sprzedaży na tym rynku chcemy utrzymać w całym 2012 r. - mówi Beata Rogalska, dyrektor do spraw rynków wschodnich TZMO.

We wtorek 24 kwietnia br. o godz. 14:00 zapraszamy na czat z doradcą podatkowym

W Rosji sprzedajemy nawet gazety, dzienniki i czasopisma. W ubiegłym roku ich eksport wyniósł, według statystyki rosyjskiej, aż 47 mln dol. i był większy od eksportu na przykład zamrażarek i chłodziarek.

- Nie są to jednak polskie gazety i czasopisma, ale rosyjskie. Są one produkowane w naszym kraju na zlecenie firm rosyjskich ze względu na lepszą jakość produkcji, papieru i lepszą cenę - wyjaśnia Piotr Masajło z wydziału promocji handlu i inwestycji polskiej ambasady w Moskwie.

Biznes INTERIA.PL na Facebooku. Dołącz do nas i bądź na bieżąco z informacjami gospodarczymi

Eksperci są zgodni, że w całym roku będziemy mieć solidny wzrost eksportu do sąsiadów ze Wschodu, choć może nieco mniej imponujący niż na samym początku - w styczniu i lutym. Ale Rosja może poprawić swoją pozycję na liście głównych odbiorców polskich towarów - dziś jest na 6. miejscu, po Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Czechach i Włoszech.

Janusz K. Kowalski

17 kwietnia 2012 (nr 75)

Dowiedz się więcej na temat: Rosja? | Rosji | popyt | polskie firmy | sprzedaż | Polska | eksport | duży | firmy | Polskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »