Na czele węgierskiego rządu stanie Peter Magyar. Na oficjalną zmianę premiera trzeba jednak jeszcze poczekać - zgodnie z tamtejszym prawem nowy parlament zbiera się w ciągu 30 dni od wyborów.
Polska czeka na zwrot miliardów. "To premier Orban osobiście blokuje wypłatę tych pieniędzy"
Zmiana władzy na Węgrzech może okazać się korzystna także dla Polski. Rząd Viktora Orbána, blokując unijne pakiety pomocowe oraz pożyczki dla Ukrainy, pośrednio wstrzymywał również wypłaty środków dla Warszawy. Chodzi o około 2 mld euro zwrotu z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju (EPF) za sprzęt wojskowy przekazany Ukrainie na krótko po rosyjskiej inwazji.
EPF to mechanizm finansowy Unii Europejskiej, którego celem jest wspieranie działań na rzecz pokoju, stabilizacji i rozwoju w państwach partnerskich. W 2022 roku mechanizm ten stał się jednym z kluczowych narzędzi finansowania unijnego wsparcia wojskowego dla Kijowa. Umożliwia on państwom członkowskim uzyskanie częściowego zwrotu kosztów za sprzęt wojskowy przekazywany Ukrainie z własnych zasobów.
Instrument działa jednak poza standardowym budżetem Unii Europejskiej. Jest finansowany bezpośrednio przez państwa członkowskie, co pozwala na pokrywanie wydatków na wsparcie militarne - obszaru, którego nie można finansować z unijnego budżetu.
"Cały czas czekamy na 2 miliardy złotych, które powinny wpłynąć z europejskiej kasy za sprzęt, jaki wysłaliśmy jako Polska Ukrainie w pierwszych miesiącach wojny. Polska zdecydowała się, i to był przecież poprzedni rząd, na natychmiastową reakcję i wysłanie sprzętu. (...) To premier Orban osobiście blokuje wypłatę tych pieniędzy dla Polski" - mówił premier Donald Tusk przed posiedzeniem rządu, które odbyło się 24 marca.
"Węgry rzeczywiście nadużywają naszego zaufania" - komentował z kolei szef polskiej dyplomacji, Radosław Sikorski.
Od początku rosyjskiej inwazji Polska przekazała Ukrainie ok. 4,5 mld euro w łącznie 45 transzach. Pieniądze, które miały trafić do Polski w ramach zwrotu, chciano przeznaczyć bezpośrednio na Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych.
Polska nie jest jedynym państwem, któremu Węgry blokują wypłaty za wsparcie Ukrainy. Łączna kwota zaległych środków wobec wszystkich krajów członkowskich sięga około 9 mld euro.
Środki z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju. Ekspert prognozuje, kiedy nastąpią wypłaty
Czy w związku ze zmianą władzy na Węgrzech Polska może liczyć na szybszą wypłatę środków z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju? Zapytaliśmy o to eksperta. - Wszystko zależy od tego, kiedy zostanie sformowany nowy rząd na Węgrzech, zaś przedstawiciele dyplomatyczni w UE otrzymają z Budapesztu polecenie zniesienia blokady - mówi Interii Biznes Łukasz Maślanka, główny specjalista Zespołu Bezpieczeństwa i Obronności w Ośrodku Studiów Wschodnich.
Jak zauważa ekspert, polityczna decyzja o przekazaniu części pieniędzy z EPF na potrzeby Ukrainy zapadła, lecz wypłata już przyznanych kolejnych transz jest blokowana przez Węgry na poziomie Komitetu EPF. - To poziom techniczny - podkreśla ekspert.
- Jeżeli Komitet podejmie jednomyślną decyzję o odblokowaniu transz, to wypłaty mogą nastąpić w ciągu kilku tygodni - mówi. - Pojawia się jednak niewygodne pytanie: czy za wetem Budapesztu nie kryły się do tej pory inne stolice niechętne finansowaniu transferu broni na Ukrainę z budżetu EPF. Jeżeli będą chciały nadal blokować transfery, to teraz mogą się ujawnić - dodaje.












