W środę wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski na antenie Radia ZET odniósł się do obecnej skali cyberataków na Polskę. Ocenił, że jest ona dużo większa niż rok temu.
Gawkowski: Jesteśmy na cyfrowej wojnie z Rosją
"W Polsce dochodzi do zgłoszeń incydentów podejmowanych przez służby do realizacji dziennie 2-3 tysiące. (...) Polska jest dzisiaj najbardziej atakowanym państwem w Unii Europejskiej w cyberprzestrzeni. Jesteśmy na cyfrowej wojnie z Rosją. Ta wojna jest prowadzona przez rosyjską służbę specjalną. Wygrywamy tę wojnę, bo 99 proc. ataków odpieramy" - powiedział.
Wyjaśnił, że ataki są przeprowadzane na systemy wodno-kanalizacyjne, energetykę, administrację czy banki. Nie odpowiedział jednak na pytanie, czy i jak Polska prowadzi działania ofensywne, choć przyznał, że ma do tego zdolności.
mOobywatel bije rekordy popularności
Gawkowski odniósł się do rozwoju aplikacji mObywatel, otwiera się w nowym oknie - we wtorek informował, że liczba jej użytkowników przekroczyła 12 mln.
"Jestem dumny z tego, że w Polsce mamy aplikację, której zazdroszczą nam w Europie, całej Europie. (...) Zawdzięczamy to także naszym przeciwnikom politycznym. PiS przed nami tą aplikację rozwijał, do niebywałych rozmiarów rozwinął nasz rząd i moje ministerstwo. Mamy 12 milionów użytkowników. To naprawdę jest masa ludzi, która korzysta z mObywatela" - ocenił.
Przypomniał, że w aplikacji można zastrzec swój PESEL, otwiera się w nowym oknie.
"Każdy, kto kliknie "Zastrzeż PESEL" daje sobie szansę, że na przykład nie będzie nikt na niego podpisywał nielegalnego aktu notarialnego albo nie wyłudzi pieniędzy z jego konta" - wyjaśnił. Dodał, że obecnie założenie firmy w mObywatelu "trwa 90 sekund".
Będą nowe regulacje ws. AI
Wicepremier poruszył także kwestię sztucznej inteligencji. Obecnie urzędnicy mogą korzystać z modelu PLLuM, wykorzystywanego także w mObywatelu. MC wspiera także rozwój modelu Bieli.
"Urzędnicy, ale i każda firma korzysta z różnych modeli. Potrzebna jest weryfikacja, certyfikacja tych modeli. Po to jest ustawa o systemach sztucznej inteligencji, która obecnie już przyjęta przez rząd. Jest w polskim parlamencie, w czerwcu będzie przyjęta przez Sejm. (...) Będziemy mieli certyfikację systemu, będziemy wiedzieli, który jest bezpieczny. AI będzie uregulowana, ale, podkreślam, nie będzie przeregulowana" - zapewnił.
Ocenił, że największym ryzykiem związanym z AI jest utrata kontroli człowieka nad algorytmem. Tłumaczył, że dziś jeszcze nie mamy do czynienia z taką sytuacją.
"Chcę, żeby się rozwijała, żeby dawała poczucie wsparcia społecznego, żeby gospodarka z niej korzystała, ale mądrze, a nie w euforii i bez żadnych ograniczeń" - dodał.












