W skrócie
- Polska utrzymała pozycję lidera w europejskim transporcie drogowym w 2025 roku, odpowiadając za 20,2 proc. wolumenu przewozów w Unii Europejskiej.
- Polscy przewoźnicy wyprzedzili firmy z Niemiec, Hiszpanii oraz Francji.
- Największe strumienie towarowe w UE odnotowano na trasach między Niemcami a Niderlandami oraz Niemcami a Polską.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Dane Eurostatu dotyczące transportu drogowego mogą wprawić w zakłopotanie - podawane są bowiem w tonokilometrach (transport jednej tony towarów na odległość jednego kilometra).
Polska liderem europejskiego transportu drogowego
W 2025 r. całkowity wolumen drogowego transportu towarowego w UE osiągnął 1886 mld tonokilometrów,, co stanowi wzrost o 0,9 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Jeżeli komuś wspomniana jednostka nie pozwala na wyobrażenie rzeczywistego potoku towarów transportowanych europejskimi drogami, wyjaśnijmy "tradycyjnie", że łączna waga przewożonych towarów wyniosła 13,3 mld ton (co stanowi wzrost o 1,8 proc. w porównaniu z 2024 r.).
Teraz najważniejsze: Polska odnotowała najwyższy wolumen transportu drogowego towarów, z 381,0 mld tonokilometrów, czyli 20,2 proc. przewozów w UE. Niemcy uplasowały się na drugim miejscu z wynikiem 277,4 mld (14,7 proc.), wyprzedzając Hiszpanię (272,6 mld; 14,5 proc.), Francję (172,9 mld; 9,2 proc.) oraz Włochy (161,7 mld; 8.6 proc.). Łącznie te pięć państw odpowiadało za 67,1 proc. całkowitej liczby tonokilometrów transportu drogowego towarów w UE.

Jesteśmy więc hegemonem przewozowym w Europie i warto dodać, że tak jest od lat. Polski kierowca stał się symbolem polskiego pracownika na terenie UE, a polskie firmy przewozowe opanowały branżę.
Najważniejsze "korytarze" unijnego transportu drogowego: Niemcy-Niderlandy; Niemcy-Polska
W Europie utworzyły się wyraźne korytarze drogowego transportu towarów. Eurostat zwraca uwagę, że największy wolumen towarów przewieziono między Niemcami a Niderlandami, 86,9 mln ton. Następny był przepływ między Niemcami a Polską z 68,4 mln ton, oraz Belgią i Francją z 55,9 mln ton.
Europejscy statystycy przekonują, że choć to polscy przewoźnicy liderują w unijnym transporcie, to Niemcy były miejscem pochodzenia lub przeznaczenia w 6 z 10 największych przepływów w UE (co ilustruje ich kluczową rolę w wewnątrzunijnym transporcie drogowym towarów).

Polskie firmy przewozowe pod presją konkurencji
Aby jednak ten obraz polskiej hegemonii na rynku przewozów nie był mylący dodajmy, że firmy transportowe mierzą się z konkurencją i problemami, które część z nich wyrzuca z rynku. Jak informuje Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych, tylko w pierwszym kwartale 2026 roku z polskiego rynku zniknęło przeszło 1000 firm transportowych. Polscy kierowcy się starzeją, a zmiana pokoleniowa nie następuje z intensywnością, która niwelowałaby braku kadrowe.














