Strefa euro urosła pod względem PKB w II kw. 2026 r. o 1,2 proc. rok do roku, a cała Unia Europejska o 1,4 proc. To, co najciekawsze, widać nie w zbiorczych danych, a w rozbiciu na poszczególne kraje. Liderem wzrostu gospodarczego jest Malta z dynamiką 5 proc. rok do roku w II kw. 2026 r. Niewiele gorzej radzi sobie Słowenia ze wzrostem 4,8 proc. i Dania, gdzie PKB urosło o 4,6 proc. Polska i Litwa osiągnęły podobną dynamikę, tj. 3,8 proc. W obu przypadkach jest to poprawa w porównaniu do I kw. 2026 r., odpowiednio z poziomu 3,5 proc. i 2,8 proc.
Kolejne kraje się rozpędzają. Polska mocna, Rumunia w recesji
Stawkę zamykają dwa państwa, których PKB w II kw. się skurczyło: w Irlandii o 0,4 proc. r/r (rosnąc jednak o 10,2 proc. kw/kw) i w Rumunii. Tu spadek jest trzeci kwartał z rzędu, co potwierdza, że kraj ten jest w recesji a problemy gospodarcze zamiast mijać to się pogłębiają. W II kw. PKB Rumuni skurczyło się o 2 proc., w pierwszym kw. tego roku o 1,1 proc. a IV kw. 2025 r. o 1,4 proc.
Dane o PKB za II kw. podał także Główny Urząd Statystyczny, otwiera się w nowym oknie. Wynika z nich, że gospodarka Polski zwiększyła się rok do roku o 3,9 proc. Inwestycje wzrosły o 8,4 proc. r/r., konsumpcja o 2,5 proc.
"Stopa inwestycji (relacja nakładów brutto na środki trwałe do produktu krajowego brutto w cenach bieżących) wyniosła 16,1 proc. wobec 15,1 proc. rok wcześniej" - poinformował GUS.
Ministerstwo Finansów ma nowe prognozy. PKB wciąż solidny, ale idzie spowolnienie
Cały rok Polska powinna zamknąć z dynamiką PKB na poziomie 3,6 proc. - to prognozy Ministerstwa Finansów. Jest to podobny do ubiegłorocznego wynik. Patrząc na prognozy makroekonomiczne do ustawy budżetowej na 2027 r., polska gospodarka w przyszłym roku ma urosnąć o 3 proc. realnie i 5,9 proc. nominalnie. Wynik sektora finansów publicznych sięgnie minus 7,1 proc. (tak jak w tym roku), a państwowy dług publiczny przy wypełnieniu założeń co do deficytu i długu w całości przekroczy 55 proc. To natomiast oznaczałoby, że przekroczony zostanie pierwszy próg ostrożnościowy. I tak, jak na 2027 r. - ze względu na naturalne oszczędności i zwyczajowe niewypełnianie w całości założeń budżetowych - prawdopodobnie uda się uniknąć przekroczenia poziomu długu do PKB na poziomie 55 proc., tak w kolejnych latach jest to już praktycznie pewne, że reguły ostrożnościowe będą wymuszać oszczędności. Przyznaje to MF w uzasadnieniu do ustawy budżetowej na przyszły rok, sugerując istotne spowolnienie wzrostu PKB w latach 2029-2030.
"W 2028 r. tempo wzrostu PKB wyniesie 2,6 proc., spadając poniżej tempa wzrostu potencjalnego. Prognozowany wzrost wynika głównie z dynamiki spożycia prywatnego i inwestycji sektora prywatnego. W latach 2029-2030 zakładane działania w celu spełnienia reguł ostrożnościowych wynikających z ustawy o finansach publicznych spowodują spowolnienie dynamiki wzrostu gospodarczego. W rezultacie tempo wzrostu PKB obniży się do 2,1 proc. w 2029 r. i 2,0 proc. w 2030 r." - napisano w uzasadnieniu do ustawy budżetowej na 2027 r.










