Jak podał GUS wstępne dane wskazują, że w końcu 2025 roku liczba ludności Polski wyniosła 37,3 mln osób. Oznacza to, że w stosunku do ubiegłego roku obniżyła się o 157 tys.
- W latach 2012-2025 ubyło nas około miliona - powiedział podczas konferencji prezes GUS Marek Cierpiał-Wolan.

"Stopa ubytku rzeczywistego wyniosła minus 0,42%, co oznacza, że na każde 10 tys. ludności ubyło ok. 42 osoby (wobec 39 osób w 2024 r.)." - wskazano w opracowaniu.
Spada liczba ludności Polaków
GUS przekazał, że spadek liczby ludności utrzymuje się od 2012 roku, z wyjątkiem 2017 roku, gdy odnotowano wzrost o niecałe tysiąc osób. Od 2013 roku przyrost naturalny pozostaje ujemny.
"Szacuje się, że w 2025 r. liczba urodzeń była o ok. 168 tys. niższa od liczby zgonów. Współczynnik przyrostu naturalnego (na 1000 ludności) wyniósł minus 4,5 (wobec minus 4,2 rok wcześniej). Współczynniki przyrostu naturalnego są zazwyczaj niższe w miastach niż na obszarach wiejskich. Do 2018 r. w miastach obserwowano ubytek naturalny, a na wsi - niewielki przyrost. Od 2019 r. zarówno w miastach, jak i na wsi notuje się ubytek naturalny." - podano.
Ubiegły rok zamknął się zmniejszeniem liczby urodzeń żywych o około 14 tys. mniej niż w roku 2024.
Polki coraz później rodzą dzieci
GUS zauważa, że obecnie kobiety coraz później decydują się dzieci - najczęstszy wiek ich rodzenia przesunął się o 5 lat w stosunku do początku XXI wieku i wynosi 30-34 lata. Mediana wyniosła 31 lata.
"Systematycznie rośnie także odsetek urodzeń pozamałżeńskich - na początku lat 90. było to ok. 6-7 proc., w 2000 r. - ok. 12 proc., a w 2024 r. - blisko 29 proc. Odsetek ten jest wyższy w miastach: w 2024 r. wyniósł ok. 33%, podczas gdy na wsi - niecałe 23 proc." - zauważono.










