"W marcu warunki gospodarcze w polskim sektorze wytwórczym pogorszyły się wraz z równoczesnym spadkiem produkcji i nowych zamówień. Poziom zatrudnienia też się obniżył. Tymczasem prognozy na najbliższy rok uległy poprawie. Lepsze nastroje wynikały ze stabilizacji łańcuchów dostaw oraz osłabienia inflacji. Wskaźniki cenowe znów przesunęły się w dół, sygnalizując wolniejsze tempo wzrostu zarówno kosztów produkcji, jak i cen wyrobów gotowych" - napisano w komentarzu do badania.
Autorzy raportu podają, że na indeks wpłynęły ostrzejsze spadki zarówno produkcji, jak i nowych zamówień. Produkcja zmalała 11. miesiąc z rzędu, a marcowy spadek był ponownie związany z osłabieniem popytu.
Firmy nadal zgłaszały brak popytu na swoje wyroby, zarówno w kraju, jak i za granicą, zwłaszcza na sąsiednich rynkach europejskich.
"Producenci zachowywali ostrożność w podejmowaniu decyzji o zakupach i zatrudnieniu"
"Spadek sprzedaży i produkcji sprawiły, że producenci zachowywali ostrożność w podejmowaniu decyzji o zakupach i zatrudnieniu. Według najnowszych wyników badań aktywność zakupowa ponownie zmalała, wydłużając obecny okres spadku do dziesięciu miesięcy (mimo to zapasy pozycji zakupionych wzrosły po raz pierwszy od maja)" - napisano.
Indeks PMI odzwierciedla nastroje wśród menadżerów z sektora przemysłu, którzy oceniają w badaniu kondycję zarządzanych przez siebie firm, w tym zmiany w zamówieniach, produkcji czy zatrudnieniu. Odczyt poniżej 50 pkt oznacza negatywne postrzeganie panujących warunków.Do lutego 2023 r. raporty przygotowywane przez S&P Global wskazywały odczyty poniżej neutralnego progu 50 pkt. Miało to miejsce 10 razy - od maja 2022 r., kiedy to indeks PMI dla przemysłu wyniósł 48,5 pkt. Oznacza to, że marcowy odczyt jest jedenastym z rzędu poniżej "progu zero".
Zobacz również:









