W skrócie
- Według szacunków Polskich Portów Lotniczych lotnisko Warszawa-Radom może odnotować w 2026 roku straty przekraczające 50 mln złotych.
- Sprawa rozbudowy portu jest przedmiotem śledztwa Prokuratury Regionalnej w Lublinie.
- W 2026 roku port lotniczy w Radomiu prowadzi działania promocyjne i wdraża nową strategię.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Do końca kwietnia z lotniska w Radomiu skorzystało nieco ponad 11 tysięcy podróżnych. Port obsługuje obecnie tylko jeden regularny kierunek. To zdecydowanie mniej od zakładanej przepustowości rzędu trzech milionów pasażerów rocznie - zwraca uwagę w piątek TVN24.pl i dodaje, że szanse na poprawę wyników są marne, w kontekście kryzysu paliwowego na rynku lotniczym.
Mały ruch na lotnisku w Radomiu
W tym momencie lotnisko obsługuje jedno regularne połączenie do cypryjskiej Larnaki - wylicza TVN24 i - dla porządku - przytacza plany radomskiego portu lotniczego. Wynika z nich, że między 25 maja a 4 czerwca zostaną uruchomione połączenia czarterowe do Antalyi w Turcji, na początku czerwca linie lotnicze LOT mają również wznowić swoje sezonowe połączenie do portu lotniczego Rzym Fiumicino oraz do greckiego miasta Preweza. Pod koniec czerwca Wizz Air uruchomi połączenie do albańskiej Tirany, a od 21 lipca węgierski przewoźnik będzie również kursował na trasie do Burgas w Bułgarii.
Wszystko to za mało, aby poprawić wyniki finansowe radomskiego lotniska.
"W samym ubiegłym roku lotnisko wygenerowało około 42 mln złotych straty. To wzrost o 4 miliony względem 2024 i o 9 milionów w porównaniu do 2023 roku. Według szacunków PPL straty lotniska Warszawa-Radom mogą przekroczyć w tym roku 50 mln złotych" - podaje TVN24.pl.
Port lotniczy Warszawa-Radom został otwarty dla pasażerów pod koniec kwietnia 2023 roku. Wówczas PPL zapowiadało, że docelowo będzie on w stanie przyjąć nawet 3 miliony osób rocznie. W pierwszym roku działalności (do kwietnia 2024) lotnisko obsłużyło 130 tys. podróżnych. W ubiegłym roku skorzystało z niego 95,6 tysiąca pasażerów - o 15 proc. mniej niż w roku poprzednim.
Na początku maja Polskie Porty Lotnicze przekazały, że w sumie w kwietniu br. wykonano 92 operacje na lotnisku w Radomiu. Spółka potwierdziła, że w czerwcu z letnią siatką połączeń do oferty lotniska powrócą Polskie Linie Lotnicze LOT oraz przewoźnicy czarterowi.
Lotnisko w Radomiu stara się wyjść z kryzysu
W informacji przekazano również, że przedstawiciele Lotniska Warszawa-Radom spotkali się w ostatnim czasie z samorządowcami, przedstawicielami organizacji turystycznych, organizacji pozarządowych i lokalnego biznesu. Tematem spotkania - jak wskazały PPL - było przygotowanie do sezonu letniego oraz plany działań promocyjnych lotniska. Zdaniem spółki wypracowane podczas spotkania rozwiązania mają pozwolić na pełniejsze wykorzystanie potencjału lotniska, a tym samym wesprzeć rozwój gospodarczy i turystyczny regionu.
W lutym PPL przedstawiły nową strategię lotniska Warszawa-Radom do 2030 r. Zakłada ona model hybrydowy; z jednej strony port ma się opierać na działalności pasażerskiej skupionej na sezonowych lotach czarterowych i liniach niskokosztowych, z drugiej - na rozwoju cargo, sektora serwisowaniu samolotów (MRO), rozwoju General Aviation i szkoleń dla branży lotniczej.
Głównym celem nowej strategii PPL dla lotniska Warszawa-Radom jest dywersyfikacja przychodów i odejście od polegania wyłącznie na ruchu pasażerskim, aby docelowo poprawić wynik finansowy portu. Według danych spółki strata lotniska pogłębia się z każdym rokiem: od 30 mln zł w 2023 r., przez 38 mln zł w 2024 r., ponad 40 mln zł w 2025 r. aż po prognozowane ponad 50 mln zł w roku bieżącym.















