W środę, 28 maja zostały podpisane pierwsze umowy finansowe z programu SAFE (dotyczące projektów kryptograficznych, wymiany danych i cyberbezpieczeństwa). Do końca tygodnia takich umów ma być 40. Przy zawarciu umów był obecny premier.
Donald Tusk o SAFE. Skorzysta 10 tys. firm
"Tu chodzi o bardzo poważne przedsięwzięcia kluczowe dla bezpieczeństwa. [...] Z pieniędzy SAFE będzie korzystać 10 tys. firm działających w Polsce, płacących podatki w Polsce, to są wykonawcy, podwykonawcy [...]" - mówił Donald Tusk. Wśród nich są Huta w Stalowej Woli, Jelcz i Stocznia Gdańska.
Premier podkreślał, że w ramach 40 umowach, które mają zostać podpisane do końca maja, zakontraktowano 100 mld zł. "To przedsięwzięcie było niezwykle wymagające, bo musimy w bardzo szybkim tempie te pieniądze zagospodarować" - wskazywał Donald Tusk.
Donald Tusk:"Złe zdarzenia są niestety naszą codziennością"
Premier powiedział, że czasami ludzie, którymi rozmawia, pytają go o to, czy Polska powinna wydawać tak dużo na obronność, czy nie byłoby lepiej przeznaczyć te środki na inny cel. Jak bowiem wyjaśnił, niektórzy uważają, że zagrożenie jest fikcyjne.
"Im Polska będzie lepiej przygotowana do obrony i im bardziej przeciwnik, potencjalny agresor będzie świadomy, czym dysponujemy, tym dłużej będzie się zastanawiać, zanim podejmie agresywne korki wobec Polski i to jest prawdziwa odpowiedź" - wskazał Tusk, dodając, że jest też drugi powód.
"Prawda nie jest do końca tak różowa, to znaczy to nie jest tak, że my mamy czas pokoju, w którym możemy spokojnie inwestować pieniądze w naszą obronność, żeby uniknąć jakichkolwiek zagrożeń, bo te zagrożenia i złe zdarzenia są niestety naszą codziennością" - podkreślił szef rządu.
"Jeśli chodzi o ataki w cyberprzestrzeni, próbę dezorganizacji pracy w cyberprzestrzeni, tylko jeśli chodzi o tę przestrzeń, za którą odpowiada Ministerstwo Obrony Narodowej, to mamy 4 miliony ataków w ciągu roku, 11 tys. dziennie" - wskazał Tusk.
Premier nawiązał także do podpisanego dzień wcześniej traktatu z Wielką Brytanią, informując, że rozmawia także o traktacie polsko-włoskim z Giorgią Meloni. Trwają także prace nad umową z Niemcami.
"W tym czasie pełnym zmian, czasami chaosu, niepewności. Polska staje się liderem bezpieczeństwa i stabilności Europy. Wzięła na siebie odpowiedzialność we własnym interesie, ale też w interesie innych, w interesie sojuszników, za stabilność granicy wschodniej" - podkreślał premier.
Kosiniak-Kamysz poinformował, że Straż Graniczna i Policja otrzymają pieniądze
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że gdyby nie program SAFE, który wymyśliła Polska, a inne państwa UE się do niego przyłączyły, to "nie moglibyśmy dzisiaj o tych kontraktach dla cyberwojsk mówić - dla nich po prostu nie starczyłoby pieniędzy". Szef MON nawiązał także do zawetowania ustawy wprowadzającej mechanizm SAFE przez prezydenta Karola Nawrockiego.
"Nie poddaliśmy się [...] Zrobiliśmy wszystko pomimo kłód rzucanych pod nogi. Pomimo tego, że nie wszyscy chcieli się zapisać do realizacji strategii bezpieczeństwa, ten temat został dowieziony i zrealizowany" - stwierdził Kosiniak-Kamysz.
"Dla cyberwojsk jest to absolutnie rewolucyjne podejście. Kontrakty na ponad 3 mld zł z polskimi firmami" - wskazał wicepremier. Poinformował także, że w piątek podpisanych zostanie 8 kolejnych umów.
"Chciałbym też powiedzieć o wykonaniu kolejnego zadania. Przez weto pana prezydenta służby takie jak Straż Graniczna, jak Policja czy Służba Ochrony Państwa zostały pozbawione możliwości modernizacji [...]. Tego też nie odpuściliśmy. Podjęliśmy decyzję o poszerzeniu programu pozamilitarnych przygotowań obronnych państwa polskiego i uwolnione środki" - przekazał wicepremier.
"Te 44,7 mld euro będzie w 100 proc. zagospodarowany przez wojsko, a 17 mld będzie uwolnione w budżecie Ministerstwa Obrony Narodowej i przekazane na systemy dronowe, antydronowe, śmigłowce wielozadaniowe, indywidualne wyposażenia, szczególnie potrzebne na czas mobilizacji dla Straży Granicznej i policji. To zadanie też jest wykonane, czyli nikt nie ucierpiał. Nikt nie stracił pomimo kłód rzucanych pod nogi" - poinformował wicepremier.
Na co zostaną przeznaczone pieniądze z programu SAFE?
W ramach SAFE Polska otrzyma około 43,7 mld euro, czyli ponad 180 mld zł. Umowę z Komisją Europejską o udzielenie pożyczki rząd podpisał 8 maja.
Unijne pieniądze mają pomóc w zwiększeniu bezpieczeństwa kraju. Część środków zostanie m.in. przeznaczona na realizację programu "Tarcza Wschód" oraz na modernizację armii.
Celem SAFE jest nie tylko wzmocnienie zdolności obronnych Polski, ale także wsparcie polskich firm zbrojeniowych, które zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rządu mają otrzymać 89 proc. środków. Większa liczba zamówień dla rodzimych fabryk ma przełożyć się na powstawanie nowych miejsc pracy oraz wzmocnienie gospodarki.










