Z raportu "Rachunek od państwa. Wydatki publiczne w 2025 r.", który przygotowało Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR), wynika, że wydatki publiczne w Polsce w ubiegłym roku wyniosły niemal 2 bln zł. W przeliczeniu na mieszkańca koszt wyniósł 53 222 zł, czyli o 5,2 tys. zł więcej niż w roku 2024.
Najwyższe wydatki na emerytury i renty
Główne pozycje wydatkowe to emerytury i renty - wynika z danych zawartych w raporcie, którego treść przeanalizowała "Rzeczpospolita". Przeznaczono na nie 13,9 tys. zł na mieszkańca - a gdy doliczyć wszystkie świadczenia emerytalne, w tym trzynastą i czternastą emeryturę, to koszt ten rośnie do prawie 14,7 tys. zł.
FOR zauważa, że na kolejnym miejscu plasują się wydatki na ochronę zdrowia, a także bezpieczeństwo i wymiar sprawiedliwości. W ubiegłym roku wyniosły one kolejno ponad 6,1 tys. zł oraz około 6 tys. zł per capita. Poniżej znalazły się pomoc społeczna oraz edukacja i nauka - 5,6 tys. zł i 5,5 tys. zł na obywatela. Wymienione pozycje stanowią ponad jedną trzecią publicznych wydatków.
Kosztowna obsługa długu i inne rosnące wydatki publiczne
"Rz" opisuje, że największy wzrost odnotowały wydatki na obsługę długu publicznego (23,5 proc. rok do roku) i na administrację publiczną (20,8 proc.). Na kolejnych miejscach uplasowały się nakłady finansowe na bezpieczeństwo i sprawiedliwość (16,4 proc.) oraz emerytury i renty (10,3 proc.).
Jedyną dużą kategorią ze spadkiem wydatków per capita była pomoc społeczna (spadek o niemal 17 proc.), co eksperci FOR tłumaczą wygasaniem części programów osłonowych z okresu kryzysu energetycznego i inflacyjnego.
Wydatki państwa, jak wynika z opracowania, osiągnęły 50,9 proc. PKB, co stanowi poziom wyższy niż w Niemczech, Szwecji czy Danii. W ciągu dekady wskaźnik ten wzrósł o 9,4 pkt proc. Autorzy analizy wskazują przy tym, że ten wzrost nie przełożył się na lepszą jakość funkcjonowania państwa.
Dodatkowo symulacje FOR opisane w "Rzeczpospolitej" wskazują, że zwiększone nakłady na wojsko odpowiadają za około 14 proc. nominalnego przyrostu wydatków publicznych w latach 2021-2025. Gdyby pozostałe wydatki - poza obronnością i obsługą długu - utrzymały relację do PKB z 2021 r., tegoroczny rachunek na mieszkańca byłby niższy o 4227 zł, a deficyt sektora finansów publicznych wynosiłby nie 7,2 proc. PKB, lecz ok. 3,2 proc.












