Na koniec listopada 2024 roku w jednostkach penitencjarnych przebywało 61 751 skazanych i ukaranych, a pracowało 33 315 z nich - informuje biznes.wprost.pl, powołując się na dane otrzymane od Służby Więziennej. Tym samym odsetek pracujących osadzonych wynosił niecałe 54 proc. Liczba osób zatrudnionych odpłatnie wynosiła 18 340, a nieodpłatnie - 14 975. To ostatnie tak szczegółowe dane o pracy więźniów, które są dostępne.
Koszt utrzymania więźnia w Polsce
Dane o liczbie osadzonych podawano są regularnie. Zgodnie ze stanem na 17 lipca br., zaludnienie zakładów karnych i aresztów śledczych szacuje się na 82,39 proc. W celach przebywa łącznie 70,6 tys. osadzonych.
Koszt utrzymania jednego więźnia w 2024 roku wynosił 6 466,66 zł miesięcznie - informowała Służba Więzienna. Z opublikowanych przez SW danych wynika, że w 2025 roku wzrósł on do 6 929,98 zł miesięcznie, tj. 227,83 zł dziennie i 83 159,77 zł rocznie (wówczas osadzonych w roku było średnio 70 035). Dla porównania: jak pisaliśmy w Interii Biznes, średnia emerytura w Polsce w maju br. wyniosła 4 480,72 zł.
Biorąc pod uwagę najbardziej aktualne dane dotyczące kosztu utrzymania więźniów i ich liczby, można oszacować wysokość miesięcznych wydatków na ten cel na poziomie ponad 489 mln zł. Podobne szacunki wywołują wśród opinii publicznej dyskusję na temat pracy więźniów, którą wykonuje tylko część z nich.
Praca osadzonych w jednostkach penitencjarnych. Dlaczego pracuje tylko część więźniów?
Lokalny portal trójmiasto.pl wskazuje, że w areszcie śledczym przy ul. Kurkowej w Gdańsku przebywa łącznie ponad 1400 osadzonych: 1003 skazanych i 420 aresztowanych tymczasowo. Pracuje jednak tylko niewielka część z nich.
"Poza terenem jednostki przy pracach odpłatnych na rzecz kontrahentów zewnętrznych oraz nieodpłatnie przy pracach wykonywanych na cele społeczne i charytatywne zatrudnionych jest obecnie 206 osadzonych" - dowiedziało się medium od rzecznika prasowego Dyrektora Aresztu Śledczego w Gdańsku, mjr Marka Stuby.
Portal wskazuje, że skazani, którzy wykonują pracę poza aresztem, są kierowani do zatrudnienia w systemie bez konwojenta, czyli w czasie realizowania zleconych zadań nie podlegają bezpośredniemu nadzorowi funkcjonariuszy Służby Więziennej. Od 2025 roku, jak informuje trojmiasto.pl, odnotowano 3 przypadki oddalenia się osadzonych z miejsca wykonywania pracy. Stanowi to ok. 0,12 promila wszystkich osadzonych w placówce w Gdańsku, którzy kierowani są do pracy poza aresztem w 2026 roku.
O tym, czy więźniowie mogą pracować, decyduje dyrektor jednostki penitencjarnej. Skierowanie osadzonego do pracy poza terenem jednostki poprzedzone jest wnikliwą analizą. Uwzględnia się szereg kryteriów, takich jak m.in. zachowanie i postawa osadzonego, jego stan zdrowia, kwalifikacje, stopień zagrożenia dla porządku i bezpieczeństwa czy wreszcie prognozę kryminologiczno-społeczną.












