Reklama

Prawo nie radzi sobie ze złodziejami kabli

50 mln zł kosztowało odtworzenie strat w infrastrukturze kolejowej, energetycznej i telekomunikacyjnej w ubiegłym roku.

Najbardziej z powodu złodziei i wandali ucierpiała branża telekomunikacyjna, w której straty wyniosły 21,4 mln zł. To efekt ponad 7 tys. przypadków kradzieży przewodów telekomunikacyjnych. Prawie trzy tysiące kradzieży dotyczyło przewodów i urządzeń energetycznych (straty to 14,6 mln zł). Tradycyjnie złomiarze upodobali sobie również przewody trakcyjne i urządzenia infrastruktury kolejowej, na które odnotowano prawie 3,5 tys. ataków. PKP Polskie Linie Kolejowe musiały wydać prawie 14 mln zł na naprawy. Łącznie odnotowano aż 13 tys. przypadków kradzieży i dewastacji sieci.

Reklama

- Wspólne działania zarządców infrastruktury, Urzędu Komunikacji Elektronicznej, Urzędu Regulacji Energetyki, Urzędu Transportu Kolejowego oraz Komendy Głównej Policji zaprocentowały znaczącym spadkiem liczby kradzieży i dewastacji infrastruktury telekomunikacyjnej i kolejowej - mówi Piotr Jaszczuk z Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

- W porównaniu z 2012 r. spadek ten osiągnął ok. 37 proc. w branży telekomunikacyjnej. Jednak odwrotną tendencję odnotowano w energetyce, gdzie wzrost oscylował na poziomie ok. 20 proc. Pomimo spadku liczby kradzieży skala zjawiska jest nadal niepokojąca. Kradzieże i dewastacje powodują bowiem niejednokrotnie bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia - przypomina Jaszczuk.

Swego rodzaju batem na złodziei i wandali miał być wprowadzony w 2011 r. art. 254a kodeksu karnego, który mówi wprost, że uszkodzenie lub kradzież urządzeń wchodzących w skład sieci wodociągowej, kanalizacyjnej, ciepłowniczej, elektroenergetycznej, gazowej, telekomunikacyjnej albo linii kolejowej, tramwajowej, trolejbusowej lub linii metra jest przestępstwem niezależnie od wartości skradzionego mienia. Grozi za to kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Kliknij i pobierz darmowy program PIT 2013

Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w 2012 r. z tego tytułu skazano jednak tylko 281 osób. Resort nie ma jeszcze statystyk za 2013 r., ale trudno się spodziewać, by liczba skazań wzrosła na tyle, by była adekwatna do 13 tys. przypadków kradzieży.

Dlatego członkowie powstałego w 2013 r. memorandum (URE, UKE i UTK), powołanego do przeciwdziałania temu zjawisku, postulują zmiany w prawie, które by uwzględniały straty przedsiębiorców.

- Zależy nam, aby sędziowie i prokuratorzy rozpatrywali przypadki kradzieży w kontekście potencjalnych zagrożeń dla zdrowia i życia osób postronnych - mówi Piotr Jaszczuk z URE.

- Propozycje zmian obejmują przede wszystkim wprowadzenie obowiązku rozliczania bezgotówkowego sprzedaży złomu. Wszystkie strony widzą potrzebę wprowadzenia tej regulacji, jednakże trwają rozmowy dotyczące określenia wysokości kwoty, od której punkt skupu złomu dokona z klientem rozliczenia jedynie poprzez wpłatę na konto bankowe - tłumaczy Jaszczuk.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Drugim ważnym postulatem formułowanym przez członków porozumienia jest wprowadzenie przepisu, odnoszącego się do paserstwa dokonywanego przez nieuczciwych właścicieli punktów skupu. Chodzi o tych, którzy z pełną świadomością kupują metale, pochodzące z kradzieży.

- Zależy nam także na wprowadzeniu obowiązku archiwizacji dokumentacji rozliczeniowej klienta z punktem skupu metali przez 5 lat, tak jak ma to miejsce w przypadku formularzy przyjęcia odpadów metali - wyjaśnia rzecznik UKE.

Oprócz postulowanych zmian sygnatariusze memorandum apelują także o lepsze wykorzystywanie istniejących instrumentów, np. wspomnianego już art. 254a k.k. Ze statystyk zbieranych przez właścicieli infrastruktury wynika bowiem, że w większości przypadków złodzieje pozostają na wolności, dopuszczając się kolejnych kradzieży.

Piotr Szymaniak

2 kwietnia 14 (nr 64)

Dowiedz się więcej na temat: kradzieże | infrastruktura telekomunikacyjna | ze | złomiarze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »