Wśród istotny czynników związanych ze wspomnianymi zmianami strukturalnymi prezes NBP wymienił sztuczną inteligencję, zmiany na rynkach surowców czy transformację globalnych łańcuchów dostaw. Zdaniem Glapińskiego te zmiany będą wpływać na gospodarkę "w sposób, którego dziś nie jesteśmy jeszcze w stanie w pełni przewidzieć".
Co dalej ze stopami procentowymi? NBP nie będzie trzymać się jednego scenariusza
"W takich warunkach nie możemy przywiązywać się do jednego scenariusza ani z góry przesądzać o przyszłych decyzjach. Dlatego polityka pieniężna musi być elastyczna i oparta na danych. NBP nie zobowiązuje się z góry do określonej ścieżki stóp procentowych. Analizujemy napływające informacje, prognozy oraz bilans ryzyk i na tej podstawie podejmujemy decyzje" - mówił Glapiński.
ZOBACZ TAKŻE: Nici z obniżek stóp procentowych. To skutek wzrostu inflacji i cen paliw
Na początku lipca Adam Glapiński zapowiadał, że jeśli będą do tego warunki gospodarcze, to na wrześniowym posiedzeniu RPP będzie wnioskował o obniżkę stóp procentowych.
Glapiński twierdzi, że NBP prawidłowo reagowało na szoki gospodarcze
Jak mówił prezes banku centralnego, to dzięki "zdecydowanej reakcji NBP" na megaszoki z ostatnich lat udało się utrzymać "długoterminową stabilność cen".
"To nie jest przypadek. Stabilność cen jest fundamentem trwałego wzrostu gospodarczego, a odpowiedzialna polityka pieniężna jest jednym z warunków tej stabilności. Doświadczenia ostatnich lat pokazują, że bank centralny musi być przygotowany na działanie w warunkach bardzo wysokiej niepewności" - powiedział Glapiński.











