W skrócie
- Prezydent Karol Nawrocki wezwał premiera Donalda Tuska do złożenia skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie umowy UE z krajami Mercosur.
- Jan Krzysztof Ardanowski ocenił, że umowa handlowa z Mercosurem może zaszkodzić europejskiemu rolnictwu i podkreślił, że Parlament Europejski nie złożył faktycznej skargi w tej sprawie.
- Karol Nawrocki przedstawił projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi, a minister rolnictwa Stefan Krajewski wskazał na trwające konsultacje nad rządowym projektem zmian przepisów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Prezydent poinformował w ubiegłym tygodniu, że skierował do premiera specjalny list z żądaniem natychmiastowego złożenia skargi do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie umowy z państwami Mercosur. - Pan premier wielokrotnie podkreślał swoją sprawczość i możliwości skutecznego działania na forum unijnym. Niestety nie użył ich pan, by obronić polską wieś przed tą szkodliwą decyzją - stwierdził Nawrocki.
Ardanowski alarmuje ws. umowy z Mercosurem
W grudniu 2025 r. Jan Krzysztof Ardanowski został społecznym doradcą prezydenta Nawrockiego i przewodniczącym jego Rady Rolnictwa. Pytany w programie "Poranny Ring" VOX FM o to, czy skarga mogłaby jeszcze coś zmienić w umowie, były minister rolnictwa podkreślał, że jest jeszcze na to szansa. - Czas jest krótki, bo Ursula von der Leyen powiedziała, że niezależnie od decyzji, którą mniej więcej za 2 lata ma podjąć Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, od 1 maja umowa handlowa ma być wprowadzana. (...) To jest umowa, która wykończy rolnictwo europejskie, ponieważ gospodarstwa rodzinne - czy one mają paręnaście, parędziesiąt, czy kilkaset hektarów - nie wytrzymają konkurencji z ogromnymi holdingami z Ameryki Południowej - ocenił.
Poseł stwierdził, że wokół umowy z Mercosurem narosło wiele kłamstw. - Takie przekonanie na przykład, które obecna władza mocno pompuje, że Parlament Europejski złożył skargę do Trybunału. Nie, nie złożył żadnej skargi, to trzeba twardo wyjaśnić. Nawet premier Tusk powiedział, że Parlament Europejski złożył wniosek o opinię prawną. To nie jest żadna skarga - podkreślił.
- Nie spodziewam się, że pan premier podpisze tego typu skargę, korzystną dla polskiego rolnictwa i szerzej dla rolnictwa europejskiego. Może u nas najbardziej, bo ta struktura rolnicza jest historycznie związana z mniejszymi gospodarstwami. Ale jednocześnie jest to pewnego rodzaju pułapka dla tych rolników, którzy inwestowali w ostatnich latach w ziemię, kupowali i dzierżawili maszyny, urządzenia. Ci będą bankrutami w pierwszej kolejności, bo oni żyją z tego, co wyprodukują i sprzedadzą na rynek. Jeżeli rynek się zawali, to oni są bankrutami - alarmował Ardanowski.
Nawrocki proponuje ustawę ws. rolnictwa. Odpowiedź z ministerstwa
7 kwietnia Karol Nawrocki przedstawił swój autorski projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi. Do zapowiedzi legislacyjnych przedstawionych przez Prezydenta RP odniósł się także minister rolnictwa. - Polskie rolnictwo potrzebuje prawdziwych ustaw, a nie ustawek - podkreślił Stefan Krajewski.
Jak wskazał, liczą się konkretne zmiany w przepisach, które realnie poprawią warunki pracy rolników i ograniczą konflikty na wsi. - Zamiast kopiować nasze rozwiązania, proszę przygotować długopis do podpisania projektu (...). Nasza ustawa wprowadza konkretne zmiany - rolnik nie będzie karany za pracę w nocy, gdy musi zebrać plony lub wykonać niezbędne zabiegi. To realne wsparcie dla rolników - podkreślił minister. Projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi trafił 30 marca do konsultacji społecznych.











