Niemiecki koncern motoryzacyjny Volkswagen, do którego należą marki Porsche i Audi, w drugim kwartale 2026 r. (od kwietnia do końca czerwca) zanotował zysk operacyjny na poziomie 3,5 mld euro - poinformowała firma w piątek. To wynik niższy od prognoz analityków i o 9,5 proc. mniejszy niż rok wcześniej.
Volkswagen ma kolejne powody do zmartwień. Wyniki słabsze niż oczekiwano
W związku z niekorzystnymi wynikami Volkswagen nie spodziewa się już wzrostu przychodów w tym roku. Koncern odwołał tym samym swoją poprzednią prognozę. Spodziewa się obecnie spadku przychodów ze sprzedaży nawet o 3 proc. w tym roku, podczas gdy wcześniej prognozował wzrost do 3 proc. Firma podtrzymała prognozę marży operacyjnej w przedziale 4,0-5,5 proc.
Dyrektor generalny Oliver Blume - cytowany przez Reuters - przekonuje, że grupie udało się zniwelować "ciągłe nieuniknione przeciwności losu szacowane na kwoty rzędu kilkudziesięciu miliardów" w pierwszej połowie 2026 r. "Jednocześnie otoczenie dla przemysłu motoryzacyjnego pozostaje niezwykle trudne" - powiedział, wskazując na kryzysy geopolityczne, konflikty handlowe, wysokie wymogi regulacyjne, niestabilne rynki i wzmożoną konkurencję.
Volkswagen zwalnia. Pracę straci nawet 100 tys. osób
Niemiecki gigant motoryzacyjny tłumaczy słabsze od oczekiwań wyniki zakończeniem produkcji swojego najlepiej sprzedającego się modelu elektrycznego w USA oraz niekorzystnymi zmianami w strukturze sprzedaży.
Wyniki opublikowano wkrótce po tym, jak firma potwierdziła, że zamierza zwolnić nawet 100 tys. pracowników, czyli dwa razy więcej niż wcześniej zapowiadała. W ten sposób chce przeciwdziałać spadkowi zysków na skutek miliardowych kosztów taryfowych i rosnącej konkurencji ze strony chińskich marek samochodów.
W notatce do pracowników z początku lipca Blume stwierdził, że koszty grupy są o 20 proc. wyższe niż koszty porównywalnych przedsiębiorstw i w związku z tym firma będzie musiała jeszcze bardziej je obniżyć.
Ostateczna skala planowanych zwolnień nie jest jeszcze do końca pewna. Wczoraj niemieckie media podały, że Porsche może zwiększyć planowaną skalę zwolnień do nawet 5000 miejsc pracy.
Przemysł motoryzacyjny w Niemczech na zakręcie
Jak pisaliśmy w Interii Biznes, z problemami boryka się obecnie nie tylko Volkswagen, a cały niemiecki przemysł motoryzacyjny, w tym Mercedes i BMW. Na początku lipca pracownicy Mercedes-Benz protestowali przed zakładami w całych Niemczech ze względu na plany oszczędnościowe koncernu, które zakładały m.in. nieodpłatne wydłużenie tygodniowego czasu pracy i obniżki świadczeń pracowniczych.













