UBTech jest chińską spółką z Shenzhen - miastem sąsiadującym z Hongkongiem, gdzie firma notowana jest na giełdzie. Twórca humanoidalnych robotów współpracuje z producentem samochodów BYD, z Foxconn, kontrahentem Apple, a przed kilkoma dniami podpisał umowę z Airbusem.
Robot Walker S2. Zalety, ale też wady
Pół roku temu UBTech zaprezentowała Walkera S2 - humanoidalnego robota zaprojektowanego do autonomicznej pracy w fabrykach i centrach logistycznych. Jak dowiadujemy się z tajwańskiego portalu Vocus, dzięki unikatowemu systemowi samodzielnej wymiany baterii, która trwa 3 minuty, robot może wykonywać zajęcia niemal bez przerwy. Ma 176 wzrostu, waży 70 km, może unieść ciężar 15 km i w ciągu godziny jest w stanie pokonać ponad 7 km.
Mimo wielu usprawnień, w rozmowie z brytyjskim dziennikiem ekonomicznym "Financial Times" chińska firma przyznała, że w porównaniu z ludźmi produktywność Walkera S2 waha się od 30 proc. do 50 proc. Połowę wydajności maszyna osiąga jedynie w przypadku wykonywania prostych i określonych zadań, takich jak układanie pudełek czy kontrola jakości.
Jednym z problemów, z jakimi zmaga się nie tylko UBTech, ale też inni producenci robotów, jest opracowanie wielofunkcyjnej ręki. Obecne modele Walkera i podobnych mu maszyn wymagają pomocy człowieka. Musi zmieniać kończyny robota, za każdym razem, kiedy ten ma wykonywać inne zadanie.
W opinii ekspertów z UBTech, roboty humanoidalne stwarzają też inne wyzwania, takie jak konieczność korzystania z niezależnych źródeł zasilania czy możliwość uczestniczenia w zadaniach wymagających bardziej zaawansowanego podejmowania decyzji. Mogą jednak okazać się przydatne w fabrykach, które nie były projektowane z myślą o automatyzacji.
Unowocześnić robota. Zwiększyć wydajność
Firma UBTech oświadczyła, że do 2027 r. spodziewa się podnieść wydajność swojego robota Walker do 80 proc. wydajności człowieka. Producent z Shenzhen informuje, że w zeszłym roku osiągnął cel - dostarczył 500 humanoidalnych robotów przemysłowych. W tym roku zamierza wyprodukować 10 tys. sztuk.
Eksperci, na których powołuje się "Financial Times", twierdzą, że humanoidalne roboty mogłyby w przyszłości pomóc w rozwiązaniu problemu niedoboru pracowników i zwiększenia produktywności. Roboty Walker S2 są wykorzystywane obecnie do załadunku i rozładunku materiałów, etykietowania i kontroli jakości. Przydają się też w magazynach i centrach pozyskiwania danych.












