Wydobycie ropy z pół naftowych zarządzanych przez 11 obecnych członków OPEC (dane nie biorą pod uwagę ZEA, które opuściły kartel po sześciu dekadach) spadło w zeszłym miesiącu o 1,22 mln baryłek dziennie (do rekordowo niskiego poziomu 16,33 mln baryłek dziennie) - podał Bloomberg. Agencja podkreśla, że Iran (członek OPEC) odpowiadał za ponad połowę tego spadku.
Wojna na Bliskim Wschodzie zdusiła produkcję OPEC - szczególnie Iranu
Arabia Saudyjska, Irak, ZEA (Emiraty opuściły OPEC) i Kuwejt zostały zmuszone do ograniczenia produkcji ropy naftowej, a Irańskie dostawy ropy naftowej znajdują się pod dodatkową presją po blokadzie portów przez USA nałożonej w połowie kwietnia - podkreśla Bloomberg tłumacząc, w jak wielkim stopniu atak USA i Izraela na Iran wpłynął na rynek naftowy.
Dla przykładu: Kuwejt odnotował drugi co do wielkości spadek w zeszłym miesiącu, a produkcja spadła do 490 tys. baryłek dziennie, czyli mniej niż jedną piątą poziomu sprzed wojny. Arabia Saudyjska, lider grupy, odnotowała spadek produkcji o 240 tys. baryłek dziennie do 6,57 miliona baryłek dziennie.
Iran z największym spadkiem produkcji ropy naftowej
Największy spadek produkcji ropy spośród krajów OPEC notuje Iran. Irańska produkcja spadła w maju o 710 tys. baryłek dziennie, osiągając najniższy poziom od pięciu lat, wynoszący 2,34 miliona baryłek dziennie - wynika z danych opublikowanych przez Bloomberga.
Amerykańska blokada irańskiego eksportu ropy spowodowała zmniejszenie produkcji. Ponieważ ograniczanie wydobycie jest trudne (nie można po prostu zamknąć odwiertów) Iran część ropy zaczął magazynować w zbiornikach oraz na na tankowcach. Na razie jednak blokada USA powoduje, że Teheran znalazł się w szczególnie trudnej sytuacji.
"Amerykańska blokada cieśniny doprowadziła już do spadku eksportu irańskiej ropy do najniższych poziomów od 6 lat" - napisał w piątkowym komentarzu Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.
OPEC gotowa zwiększać wydobycie
Podażowy kryzys na rynku ropy naftowej spowodowany blokadą Cieśniny Ormuz prowokuje analityków do kreślenia ponurych scenariuszy, w których za kilka miesięcy braki surowca doprowadzą do gwałtownego wzrostu cen. Warto jednak odnotować, że OPEC (wraz z poszerzonym OPEC+) deklaruje zwiększenie "kwot" wydobywczych - już w lipcu o 188 tys. baryłek dziennie. Naftowy kartel planuje też dwie kolejne korekty w górę w sierpniu i wrześniu.
Dodatkowo - jak wynika z doniesień Bloomberga - wydobycie w ZEA wzrosło w maju o 300 tys. baryłek dziennie (do 2,44 miliona baryłek dziennie).















