Przypomnijmy, że chodzi o cyberatak na MyDr, polską platformę medyczną, która przechowuje dane pacjentów. Jak potwierdziło w środę 12 sierpnia Ministerstwo Cyfryzacji, w jego wyniku wyciekły dane ok. 19 mln Polaków, m.in. o lekach i receptach.
Lux Med ocenia, że zakres zagrożonych wyciekiem jest ograniczony
Jak przekazał Lux Med w oficjalnym komunikacie, w związku z wyciekiem firma zwróciła się do MyDr o wyjaśnienia i sama przeprowadziła analizę skali i wpływu zdarzenia na bezpieczeństwo danych ich pacjentów.
"Wstępne ustalenia wskazują, że zakres danych, który potencjalnie mogłyby dotyczyć pacjentów korzystających z naszych usług, jest ograniczony i pozostaje nieproporcjonalnie mały w stosunku do skali całego incydentu obejmującego pacjentów w całej Polsce" - pisze LuxMed w komunikacie.
W przypadku Medicover dane dotyczyły kilku placówek stomatologicznych
Jak z kolei przekazał PAP Wojciech Sobczak, kierownik Działu Komunikacji Zewnętrznej Medicover, oprogramowanie MyDr było wykorzystywane przez kilka placówek stomatologicznych należących do sieci. Na ten moment firma nie posiada jednak potwierdzonych informacji o skali ataku.
"Zainicjowaliśmy kontakt z dostawcą i prowadzimy wewnętrzną analizę, aby ustalić, czy i w jakim zakresie zdarzenie mogło mieć wpływ na dane przetwarzane na potrzeby świadczenia usług medycznych" - powiedział Sobczak.
Enel-med twierdzi, że na razie nie objęło to ich pacjentów
Enel-med podał w komunikacie, że wykorzystuje system MyDr do obsługi pacjentów korzystających ze świadczeń w ramach NFZ.
"Na obecnym etapie nie otrzymaliśmy potwierdzenia, że zdarzenie objęło dane pacjentów Enel-med. Pozostajemy w kontakcie z dostawcą systemu i na bieżąco monitorujemy sytuację. Jeżeli uzyskamy informacje dotyczące naszych pacjentów, niezwłocznie przekażemy im wszystkie niezbędne informacje i zalecenia" - podał Enel-med.
PZU Zdrowie ma własny system obsługi pacjenta
Również PZU Zdrowie zamieściło komunikat w sprawie wycieku danych z MyDr. Firma pracuje na własnym systemie obsługi pacjenta, ale dla pewności podjęła "odpowiednie działania", gdy doszło do wycieku danych.
Sieć zapewniła także, że jeżeli potwierdzi, się, że incydent dotyczy danych pacjentów korzystających z jej usług, osoby objęte zdarzeniem otrzymają o tym informacje od PZU Zdrowie.















