Politycy PSL zapewniają, że ich projekt ws. SAFE 0 proc. nie stoi w kontrze z prezydenckim projektem, a jest jedynie "projektem wspierającym". Paszyk w trakcie środowej konferencji prasowej w Sejmie ocenił, że rozwiązania zawarte w projekcie PSL "czynią bardziej realnym i możliwym wprowadzenie propozycji prezydenta".
PSL ma odpowiedź na "SAFE 0 proc."
Do Sejmu trafił przygotowany przez PSL projekt ustawy, będący według autorów poprawioną wersją prezydenckiego projektu o tzw. SAFE 0 proc. Mowa o propozycji przygotowanej przez KPRP, zakładającą powołanie nowego Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Fundusz byłby przeznaczony na cele związane z bezpieczeństwem i miałby być zasilany przede wszystkim zyskami generowanymi przez Narodowy Bank Polski.
- Liczymy, że pan prezydent nie zawetuje ustawy, którą - de facto - sam przygotował. Ale też liczymy, że środowiska opozycji interes kraju, bezpieczeństwo Polski postawią ponad politykierstwo, ponad interesy bieżące wynikające z krajowej polityki - podkreślił Paszyk.
- Chcę mocno i z pełną stanowczością podkreślić, że nasz projekt jest projektem wspierającym projekt pana prezydenta. Jest projektem wspierającym także inicjatywę prezesa NBP - powiedział poseł Marek Sawicki.
Projekt PSL ws. SAFE
W projekcie PSL znalazło się m.in. przeznaczenie środków z funduszu na różne cele związane z doposażeniem służb podległych MSWiA, infrastrukturę wojskową i wojskową służbę zdrowia, a także ograniczenie udziału obozu prezydenckiego w kontroli nad funduszem. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ogłosił w środę, że projekt został przekazany do analiz. - Decyzję, co zrobić z nim dalej, podejmę w przyszłym tygodniu, po zapoznaniu się ekspertyzami - zaznaczy.
Propozycja "SAFE 0 proc." pojawiła się w odpowiedzi na rządową ustawę wdrażającą unijny mechanizm SAFE, która czekała wówczas na podpis prezydenta. Prezydent Karol Nawrocki wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim poinformowali na wspólnej konferencji o możliwości dokonania aktualizacji wyceny złota posiadanego przez polski bank centralny poprzez "aktywne zarządzanie rezerwami", co mogłoby umożliwić uzyskanie bardzo wysokich zysków. Zdaniem Glapińskiego wartość niezrealizowanych przychodów ze wzrostu wyceny złota wynosi 197 mld zł, które mogłyby zostać wypłacone w postaci zysku w ciągu kilku lat.
Do Sejmu trafił projekt prezydenta powołujący Polski Funduszu Inwestycji Obronnych, który miał posłużyć do wydawania zysków wygenerowanych przez NBP. Koalicji rządząca wskazywała w nim na m.in. brak źródeł finansowania nowego funduszu czy niekonstytucyjne przepisy dot. udziału przedstawicieli prezydenta w nadzorze nad funduszem. Zgodnie z decyzją marszałka Sejmu, na ten moment projekt nie będzie procedowany.












