Ray Dalio, urodzony w 1949 r. amerykański przedsiębiorca i inwestor, zbił fortunę na rynkach finansowych. Od pewnego czasu miliarder oddaje się aktywności pisarskiej, wyjaśniając czytelnikom meandry globalnej gospodarki i zachodzących w niej procesów w oparciu o koncepcję cyklów. Wraca do niej w swoim najnowszym eseju opublikowanym na platformie LinkedIn, w którym ogłasza, że świat wszedł właśnie w fazę "wielkiego nieporządku".
Globalny kryzys u bram? Ray Dalio o "wielkim nieporządku"
"Używając mojego żargonu, znajdujemy się w Fazie 6. Wielkiego Cyklu, który charakteryzuje wielki nieporządek wynikający z tego, iż jesteśmy na etapie, gdzie nie obowiązują żadne zasady, siła stanowi prawo, a wielkie potęgi ścierają się ze sobą" - pisze Dalio.
Inwestor odsyła przy tym czytelnika do swojej książki "Jak radzić sobie ze zmieniającym się porządkiem świata", gdzie w jednym z rozdziałów opisał, jak działa Faza 6. Przykładem takiej fazy cyklu są, według Dalio, lata 30. XX wieku, które naznaczone były kryzysami zadłużenia, protekcjonizmem, a także narodzinami i dojrzewaniem nacjonalistycznych i ekstremistycznych ideologii. Ta "wybuchowa mieszanka" doprowadziła ostatecznie do globalnego konfliktu.
Teraz sytuacja wygląda podobnie, ponieważ - zdaniem Dalio - świat wszedł w okres napięć gospodarczych. Wystarczy spojrzeć na wojny handlowe, sankcje nakładane przez jedne państwa na drugie i rywalizację technologiczną. W swojej książce Ray Dalio napisał, że - choć są to wojny prowadzone bez jednego nawet wystrzału - mają one w istocie rozstrzygające znaczenie dla decydowania o globalnym układzie sił.
Ray Dalio uważa, że obecnie największym potencjalnym punktem zapalnym dla świata pozostaje rywalizacja USA i Chin o Tajwan, gdzie na ewentualny aspekt militarny nakłada się "front" finansowy i technologiczny.
Co Ray Dalio zaleca inwestującym? Miliarder wskazuje na złoto
W tej skomplikowanej układance musi odnaleźć się indywidualny inwestor. Jakie zalecenia ma dla niego Ray Dalio? Przede wszystkim wyjście z inwestycji w papiery dłużne i zwiększenie udziału złota w portfelu inwestycyjnym. To ostatnie, jako zasób trwały i ograniczony, będzie chronić wartość majątku w czasach kryzysu.
Sprzedaj cały dług i kup złoto
"Jeśli chodzi o inwestowanie, sprzedaj cały dług i kup złoto, ponieważ wojny są finansowane poprzez pożyczanie i drukowanie pieniędzy, co odbija się na wartości długu i pieniądza, i ponieważ istnieje uzasadniona niechęć do przyjmowania kredytów" - pisze.
Dalio podkreśla, że w czasach wojen złoto tradycyjnie "rządzi" jako waluta (w niektórych przypadkach może to być srebro lub barter - dodaje). "W takich czasach ceny i przepływy kapitału są zazwyczaj kontrolowane, dlatego trudno określić rzeczywistą wartość wielu rzeczy" - przestrzega inwestor, który znany jest ze swojego sceptycznego stosunku do cyfrowych aktywów.












