Jak podaje portal Euronews, w 2025 roku wśród 16 krajów objętych badaniem OECD, w 14 z nich wzrósł realny dochód gospodarstw domowych na głowę, a najszybciej pod tym względem rosły dochody w Polsce i Portugali. W dwóch krajach doszło do spadku zamożności.
Badanie mierzy roczne zarobki gospodarstw domowych na głowę biorąc pod uwagę faktyczne możliwości wydania, lub zaoszczędzenia pieniędzy. Dzięki temu odczyt daje bardziej wymierne wyniki wzrostu zamożności niż badanie wzrostu PKB na głowę mieszkańca, czy nominalnego wzrostu wynagrodzeń.
Polska liderem wzrostu realnych wynagrodzeń gospodarstw domowych
W Polsce w 2025 roku realny dochód gospodarstw domowych rósł najszybciej i wynosił 4,1 proc. Również w 2024 roku Polska była liderem wzrostu, jednak wtedy wynagrodzenia rosły szybciej, bo o 7,8 proc.
W 2025 roku w żadnym kraju wynagrodzenia nie rosły tak szybko jak w Polsce. Za nami znalazła się Holandia ze wzrostem na poziomie 2,3 proc., a na trzecim miejscu Portugalia ze wzrostem 2 proc. Jeszcze w 2024 roku Republika Portugalska była drugim krajem z najszybszym wzrostem realnych wynagrodzeń, który wynosił aż 6 proc.
Znaczny spadek dynamiki wzrostu zarobków zaliczyły także Węgry. W 2024 roku wynagrodzenia rosły w tym kraju o 5,6 proc.; a w 2025 roku wzrost zmalał do 1,2 proc.
W całym OECD wzrost realnego dochodu na mieszkańca spowolnił do 0,8 proc. w porównaniu do 2,1 proc. w 2024 roku. Jednak w 2024 roku wszystkie z 16 krajów na liście notowało wzrosty, a w 2025 roku były dwa, w których zamożność spadała.
Dwa kraje zaliczyły spadek zamożności gospodarstw domowych
Co ciekawe, tylko w dwóch krajach roczny realny dochód gospodarstwa domowego na mieszkańca spadł w 2025 roku w dwóch krajach - w Austrii i Finlandii. W Austrii w 2024 roku realne zarobki gospodarstw domowych rosły o 3,6 proc.; a w 2025 roku zaliczyły spadek o 1,8 proc.
Z kolei Finowie w 2024 roku notowali wzrost wynagrodzeń o 0,7 proc. zaś w 2025 roku nastąpił spadek o 0,7 proc. OECD wskazuje, że powodem tej sytuacji są m.in. wzrost podatków od dochodów i majątku.
Jak powiedział cytowany przez Euronews Tuomas Matikka z Instytutu Badań Ekonomicznych VATT za spadek dochodów gospodarstw domowych w Finlandii odpowiada "wiele czynników", ale główne to powolny wzrost gospodarczy w ciągu ostatnich kilku lat. Spowolnieniu towarzyszy również rosnące bezrobocie, oraz cięcie świadczeń socjalnych i wydatków publicznych, w celu radzenia sobie z deficytem publicznym.













