Coraz więcej kar wlepia Krajowa Administracja Skarbowa za handel z Rosją i omijanie sankcji. Od początku ich wprowadzenia po ataku na Ukrainę do końca lipca 2026 roku kary nałożone przez KAS wyniosły ok. 106 mln zł na podstawie 223 decyzji. Jak podaje "Rzeczpospolita" w tym roku 110 podmiotów zostało ukaranych na łącznie 55 mln zł, czyli nieco ponad połowę tej kwoty.
Przedsiębiorca sprzedawał do Rosji luksusowe pojazdy o wartości 19 mln euro
W tym roku najwyższą karę dostał przedsiębiorca ze Śląska, który sprzedawał do Rosji luksusowe samochody i motocykle. Pojazdy trafiały na wschód przez Białoruś, gdzie były rejestrowane. KAS oszacowała ich łączną wartość na 19 mln euro, a kara dla przedsiębiorcy wyniosła 20 mln zł, co jest najwyższym wymiarem.
"Urząd skorzystał z maksymalnego jej wymiaru ze względu na skalę procederu i świadomość przedsiębiorcy, że towar ostatecznie trafia do rosyjskiego klienta" - podawało KAS w komunikacie.
Skarbówka karze za omijanie sankcji. Także tych nałożonych po aneksji Krymu
Jak przypomina dziennik, KAS nakłada kary na podmioty na podstawie rozporządzenia Rady UE z 31 lipca 2014 roku wydanego po aneksji Krymu, zakazującego m.in. sprzedaży towarów luksusowych do Rosji, oraz przepisów sankcyjnych wdrożonych po wybuchu wojny na Ukrainie, tj. ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego z 13 kwietnia 2022 roku.
ZOBACZ TAKŻE: Kolejne uderzenie w finansową machinę Kremla. Kallas zdradziła szczegóły
Na podstawie pierwszego rozporządzenia fiskus nałożył do końca lipca kary pieniężne na łączną kwotę 65,4 mln zł, co wynikało z 158 decyzji. Za naruszenia innych przepisów sankcyjnych KAS ukarało podmioty łączną kwotą 40,9 mln zł na podstawie 65 decyzji.










