Dzienne aukcje slotów tranzytowych w Kanale Panamskim to cyfrowy system licytacji prowadzony przez Władze Kanału Panamskiego (ACP). Umożliwia on armatorom statków zakup prawa do natychmiastowego przepłynięcia kanału bez czekania w wielodniowej kolejce - wyjaśnia Lloyd's List, portal poświęcony żegludze.
Przepłynąć kanał. Za ponad milion dolarów
Z danych portalu wynika, że średnia cena dziennych aukcji slotów tranzytowych przez najbardziej ruchliwe śluzy kanału osiągnęła w sierpniu 1,1 miliona dolarów. "To ponad 16 razy więcej niż średnia cena w tym samym okresie w ubiegłym roku" - informuje Lloyd's List.
Opłaty gwałtownie wzrosły na początku roku, kiedy Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły bombardowanie Iranu. Doprowadziło to do zamknięcia Cieśniny Ormuz. To zaś wpłynęło na zmianę szlaków żeglugowych i wzrost cen ropy i gazu.
Równocześnie z konfliktem na Bliskim Wschodzie na sile zaczęło przybierać zjawisko El Niño. Polega ono na ociepleniu powierzchni Oceanu Spokojnego w strefie równikowej, co gwałtownie destabilizuje układy pogodowe - wywołuje ekstremalne anomalie, od susz po powodzie. Według Narodowej Agencji ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA), w tym roku zjawisko to może być silniejsze niż zwykle.
El Niño. Spada poziom wody, rosną ceny
Problemem jest ciągły spadek poziomu wody. "To nie powinno mieć miejsca między majem a grudniem" - wyjaśnił cytowany przez dziennik Financial Times Ross Griffith, dyrektor ds. cen frachtu w agencji analitycznej Argus. Wskazał, że zjawisko El Niño wpłynęło już na ruch morski na europejskich rzekach, takich jak Ren i Dunaj, powodując odwołania rejsów i przekierowania ładunków.
Perspektywa jeszcze większego spadku poziomu wody w Kanale Panamskim doprowadza do wzrostu opłat za tranzyt. Ceny rosną bo z powodu suszy, w dalszej części roku spadnie dostępność szlaków i zmniejszy się liczba slotów tranzytowych. Co oznaczać będzie, że mniej statków przepłynie przez Kanał Panamski.
Tymczasem chętnych do pokonania tego szlaku przybywa. Zamknięcie Cieśniny Ormuz zmusiło azjatyckich nabywców do zwiększenia zakupów ropy naftowej i produktów naftowych na amerykańskim wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej. To zaś wpłynęło na większy popyt i wyższe ceny za tranzyt przez Kanał Panamski.
Nowa reguła. Lżejsze statki
W ostatnich tygodniach średnia cena za korzystanie z największych śluz kanału, które umożliwiają przepływanie największych statków, m.in. kontenerowców, osiągnęła 2,5 miliona dolarów. "To najwyższa cena odnotowana kiedykolwiek na aukcji" - wynika z danych Argus.
Ostatnia podwyżka nastąpiła w lipcu po tym, jak Zarząd Kanału Panamskiego wprowadził ograniczenia dotyczące dopuszczalnego poziomu zanurzenia statków. Mniejsze zanurzenie wynika ze spadku poziomu wody i zmusza jednostki do przewożenia mniejszego ładunku. To zaś podnosi ceny dla firm żeglugowych i ich klientów.
Mimo pogarszających się warunków i rosnących opłat, kolejki do przepłynięcia kanału będą coraz dłuższe - twierdzą eksperci. Wskazują na dane, z których wynika, że na początku sierpnia na przepłynięcie przez kanał czekało 113 statków. Zaś na początku stycznia było ich 40. Władze kanału zastrzegły, że w zależności od zmian warunków, urząd może wprowadzić dalsze ograniczenia.













