W skrócie
- Państwa grupy G7 podjęły decyzję o uwolnieniu 100 mln baryłek ropy i paliw z rezerw strategicznych w ramach działań koordynowanych przez Międzynarodową Agencję Energetyczną.
- Proces uwalniania rezerw rozpocznie się natychmiast i potrwa cztery miesiące.
- Mimo chwilowych spadków cen po ogłoszeniu decyzji, wycena ropy Brent szybko powróciła powyżej 100 dolarów za baryłkę.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Ceny ropy naftowej zaczęły spadać po podjęciu w piątek decyzji o uwolnieniu 100 milionów baryłek rezerw ropy i paliw, a Fatih Birol, szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej skomentował, że "dziś zrobiliśmy krok naprzód w kwestii oleju napędowego".
Na rynek trafią paliwa uwalniane z rezerw
Przypomnijmy: w piątek podjęto decyzję o rzuceniu na rynek rezerw diesla. "Uwolnimy 100 mln baryłek oleju napędowego i innych paliw w ramach Międzynarodowej Agencji Energetycznej" - przekazały we wspólnym oświadczeniu państwa G7, po piątkowym spotkaniu zwołanym przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona.
"Wdrożymy nasze zobowiązania w ramach skoordynowanego uwolnienia poprzez Międzynarodową Agencję Energetyczną, które rozpocznie się natychmiast i potrwa cztery miesiące, w tym będzie znaczące i przyspieszone uwolnienie rezerw oleju napędowego na początku tych 20 dni przez członków grupy G7 i jej partnerów" - napisano w oświadczeniu, opublikowanym przez Pałac Elizejski.
"Uwolnimy z naszych rezerw strategicznych do 100 mln baryłek ropy" - napisał Macron na platformie X po spotkaniu online przywódców G7. Dodał, że decyzja ta m.in. umożliwi wykorzystanie w pełni mocy przerobowych rafinerii. Ponadto żadne z państw G7 "nie podejmie kroków ograniczających wymianę produktów energetycznych i paliwowych między państwami partnerskimi".
Wcześniej w piątek do spotkania G7 odniósł się na platformie Truth Social prezydent USA Donald Trump. "Europa właśnie zgodziła się uwolnić potężną ilość swojego oleju napędowego, którego ma duże zapasy. Proces rozpocznie się natychmiast" - napisał Trump.
Niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie nie pozwoliła na pogłębienie spadków cen ropy, które w piątek wieczorem ponownie rosły.
Rynki czekają na niższe ceny ropy
Rynki wciąż wierzą w ewentualne obniżki ceny ropy. "Tankowce z ropą zaczęły w ostatnich dniach częściej przepływać przez Cieśninę Ormuz (półoficjalne dane wskazują na szybki powrót przepustowości tego odcinka), zatem zakładając, że taka tendencja by się utrzymała (co nie jest do końca pewne, bo Trump straszy przecież ponownym bombardowaniem Iranu po listopadowych wyborach), to można by liczyć na nieco dłuższą korektę ostatnich wzrostów surowca" - zapisał w piątkowym komentarzu Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.













