Spis treści:
- Rosja z problemami, topnieje Fundusz Dobrobytu Narodowego
- Spadki rezerw pod presją wojny i sankcji
- Niska cena ropy wymusza interwencję
Fundusz Dobrobytu Narodowego (FNB), który miał zabezpieczać rosyjską gospodarkę przed wstrząsami cen ropy i wspierać przyszłe pokolenia, znalazł się pod presją rekordowego kurczenia się rezerw. Według ekspertów z Gazprombanku, przy obecnych cenach ropy państwowe oszczędności mogą wystarczyć zaledwie na nieco ponad rok, a dalsze spadki surowca mogą przyspieszyć kryzys.
Rosja z problemami, topnieje Fundusz Dobrobytu Narodowego
Na początku stycznia aktywa FNB, głównie w walucie zagranicznej i złocie, były warte 4,1 biliona rubli (ok. 54 mld dolarów) - podaje portal Moscow Times. Rezerwy, zarządzane przez Bank Centralny, służą do konkretnych celów, które drenują zgromadzone środki.
"Jeżeli ceny są niższe niż założona w budżecie cena odcięcia, to z funduszu pokrywane są niedobory i aktywa się kurczą" - wyjaśniają analitycy cytowani przez Polską Agencję Prasową (PAP).
Szacuje się, że przy cenach ropy oscylujących wokół 40 dolarów za baryłkę środki funduszu wystarczyłyby na niespełna półtora roku. Gwałtowny spadek do 30-35 dolarów oznaczałby wyczerpanie FNB do końca 2026 roku. Przy cenie 50 dolarów rezerwy mogłyby wystarczyć na 2,5 roku.
Zobacz również:
Spadki rezerw pod presją wojny i sankcji
FNB miał gromadzić zasoby dla przyszłych pokoleń i wspierać system emerytalny, ale po rozpoczęciu wojny z Ukrainą fundusz stał się głównym źródłem finansowania rosnącego deficytu budżetowego Rosji.
Przed konfliktem płynne aktywa funduszu wynosiły 113 mld dolarów, czyli 6,5 proc. PKB kraju. Do początku 2026 roku spadły 2,5-krotnie, do 52 mld dolarów. Rezerwy złota zmniejszyły się o 71 proc., z 554 do 160 ton. Z rezerw walutowych pozostał jedynie chiński juan wart około 30 mld dolarów, czyli najniższy poziom od czasu powstania FNB w 2008 roku.
Niska cena ropy wymusza interwencję
Początkowo rosyjskie ministerstwo finansów planowało w budżecie na 2026 rok zerowe wydatki z FNB. Jednak załamanie cen ropy, które po sankcjach USA jest sprzedawana z rekordowymi zniżkami, zmusiło rząd do otwarcia funduszu - podkreśla Moscow Times.
"O ile ceny ropy dynamicznie wpływają napięcia geopolityczne, to w dłuższych okresach obserwujemy trend spadkowy. W grudniu 2025 r. cena wynosiła 39 dolarów, a w styczniu spadła do 36-38 dolarów" - przypomina raport analityków Gazprombanku.
FNB, niegdyś symbol stabilności finansowej Rosji, staje się dziś barometrem kryzysu, w którym spadki cen ropy i rosnące wydatki budżetowe wyznaczają tempo topnienia państwowych oszczędności.











