Cieśnina Ormuz to strategiczny szlak morski o kluczowym znaczeniu dla transportu ropy i gazu. Jej blokowanie przez Iran od początku wojny doprowadziło do istotnego ograniczenia dostaw surowców, a w konsekwencji do gwałtownego wzrostu cen paliw na świecie.
Ormuz odgrywa również ważną rolę w transporcie nawozów. Według szacunków przez cieśninę przechodzi około jedna trzecia światowego morskiego handlu tymi produktami.
UNCTAD, agencja ONZ wspierająca kraje rozwijające się w integracji z gospodarką światową, podaje, że co miesiąc eksportuje się tamtędy ok. 1,33 mln ton nawozów. Ich niedobory mogą prowadzić do dalszego wzrostu cen żywności i nasilenia presji na rynki rolne.
Kryzys na Bliskim Wschodzie. Rolnicy mają problemy z nawozami fosforowymi
W ostatnich tygodniach ceny podstawowych nawozów wzrosły nawet o jedną trzecią, a stawki podbijają rolnicy, którzy nie zrobili zapasów w zeszłym roku i teraz masowo wykupują produkty. Kluczowy w produkcji nawozów jest gaz, który od ataku USA i Izraela na Iran 28 lutego nie tylko drożeje, ale jest również coraz trudniej dostępny - podkreśla next.gazeta.pl za Bloombergiem.
Problem dotyka m.in. nawozów fosforowych. Choć Bliski Wschód odpowiada jedynie za około jedną piątą światowego handlu trzema głownymi produktami fosforanowymi, to przez Cieśninę Ormuz przepływają gotowe nawozy azotowe i fosforowe, takie jak mocznik, amoniak i fosforany.
Zamknięcie cieśniny doprowadziło do poważnych zakłóceń na światowym rynku nawozów i stworzyło wąskie gardło dla tych produktów, ponieważ popyt przewyższa podaż. Nawozy fosforowe są kluczowe m.in. przy uprawie ziemniaków oraz soi.
Problem z nawozami może narastać
Zdaniem Andy'ego Hemphilla, który zajmuje się rynkami kwasu siarkowego dla platformy cenowej towarów ICIS, problem może narastać, jeżeli wymiana ciosów pomiędzy USA i Izaraelem a Iranem będzie się przedłużać. Wyzwanie jest tym większe, że dostępność fosforanów przekłada się na ograniczenia w uprawie soi i kukurydzy, a te surowce stanowią podstawę produkcji pasz dla zwierząt oraz biopaliw.
Gwałtowny wzrost cen nawozów spowodowany globalnym kryzysem nie jest niczym nowym i pokazuje, jak kruche są łańcuchy dostaw produktów rolnych. Duże zakłócenia w łańcuchu dostaw w rolnictwie powodowała m.in. pandemia Covid-19, która rozprzestrzeniła się po świecie w 2020 roku.
Europa chce wyjść obronną ręką z kryzysu nawozowego
Szef resortu rolnictwa Stefan Krajewski zapewniał w połowie marca, że rząd robi wszystko, żeby nawozy były dostępne. W ocenie ministra, ceny nawozów wciąż pozwalają na zakupy bez dopłat, a ewentualne działania osłonowe zależą od dalszego rozwoju sytuacji rynkowej.
Jednak - jak wynika z ostatnich zapowiedzi - Polska ma wystąpić do Komisji Europejskiej o możliwość uruchomienia wsparcia dla rolników. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas zapewniała ostatnio, że przywódcy krajów unijnych poszukają możliwości bezpiecznej przeprawy statków przez cieśninę Ormuz.













