Spis treści:
- W środę ceny ropy ponownie w górę. Na rynkach niepokój
- Nowa propozycja Iranu nie do przyjęcia dla USA?
- "Impas może trwać tygodniami"
Ropa wkrótce po 120 dolarów? - pyta w środowym komentarzu Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.
"USA idą w gospodarczą blokadę Iranu, za co cenę zapłaci cały zachodni świat. Ropa ponownie po 120 USD, lub nawet wyżej, jeżeli reżim w Teheranie zacznie grać kartą drugiej cieśniny Bab al-Mandab" - zauważa Marek Rogalski i dodaje, że OPEC+ zaczyna się rozsypywać, co będzie wpisywać się też w rosnące wpływy Chin w regionie Bliskiego Wschodu - postępujący upadek systemu petrodolara.
W środę ceny ropy ponownie w górę. Na rynkach niepokój
Ceny ropy naftowej na globalnych rynkach paliw mocniej rosną - po wcześniejszych wahaniach. Inwestorzy skupiają uwagę na kolejnych krokach USA i Iranu w sprawie rozmów pokojowych i rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie. Cieśnina Ormuz jest nadal prawie całkowicie zamknięta, co przedłuża zakłócenia w dostawach energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VI jest na NYMEX w Nowym Jorku po 100,97 USD - wyżej o 1,04 proc. Brent na ICE na VI jest wyceniana po 112,49 USD za baryłkę, w górę o 1,11 proc.
Inwestorzy skupiają uwagę na kolejnych krokach USA i Iranu w sprawie rozmów pokojowych i rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Prezydent USA Donald Trump we wtorek oświadczył, że Iran poinformował Amerykanów o tym, że jest "w stanie upadku" i chce, by USA jak najszybciej otworzyły cieśninę Ormuz.
"Iran właśnie nas poinformował, że jest »w stanie upadku«. Chcą, żebyśmy otworzyli cieśninę Ormuz jak najszybciej, a oni próbują rozwiązać sytuację ze swoimi władzami (Wierzę, że będą w stanie to zrobić!). Dziękuję za uwagę! Prezydent DONALD J. TRUMP" - napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.
Prezydent nie ujawnił, kto dokładnie przekazał Amerykanom taką wiadomość, ani co konkretnie było jej treścią. Iran nie potwierdził, że chce otworzyć Ormuz - zaznaczył Axios.
Nowa propozycja Iranu nie do przyjęcia dla USA?
Jak podały w poniedziałek amerykańskie media, Iran przedstawił USA nową propozycję pokojową, która koncentruje się na rozwiązaniu na początek kryzysu wokół cieśniny Ormuz i amerykańskiej blokady morskiej. Zgodnie z tą propozycją negocjacje nuklearne rozpoczęłyby się dopiero na późniejszym etapie.
Według doniesień medialnych Donald Trump i jego zespół ds. bezpieczeństwa narodowego są sceptyczni wobec irańskiej propozycji.
Obecnie trwa zawieszenie broni w wojnie rozpoczętej 28 lutego amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran.
Negocjacje prowadzone za pośrednictwem Pakistanu nie przyniosły dotąd rozwiązania.
Mediatorzy spodziewają się, że Iran w ciągu kilku najbliższych dni przedstawi zmienioną propozycję zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie - podaje CNN, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą.
Z kolei Donald Trump polecił swoim współpracownikom przygotowanie się na przedłużoną blokadę cieśniny Ormuz - podaje "The Wall Street Journal" po informacjach uzyskanych od amerykańskich urzędników.
"Impas może trwać tygodniami"
"Impas może trwać tygodniami" - powiedziała w wywiadzie dla TV Bloomberg Michelle Brouhard, szefowa Policy & Geopolitical Risk w Kpler SAS.
"Albo globalny rynek powie Donaldowi Trumpowi, że +nie możemy dłużej tolerować niedoborów ropy naftowej+, albo Iran powie, że chce wydobywać ropę naftową" - dodała.
Z kolei Priyanka Sachdeva, starsza analityczka rynku w DM Phillip Nova Pte ocenia, że uwaga prawdopodobnie nadal będzie się skupiać na rozwoju sytuacji podażowej na rynku ropy i sygnałach geopolitycznych płynących z Zatoki Perskiej.
"Chociaż szerszy trend - jeśli chodzi o ceny ropy - pozostaje byczy, krótkoterminowe zachowania cen mogą być nadal przerywane gwałtownymi wahaniami notowań w ciągu dnia" - wskazała.
Trwający na Bliskim Wschodzie konflikt już doprowadził do decyzji Zjednoczonych Emiratów Arabskich o wystąpieniu z OPEC w przyszłym miesiącu - po 6 dekadach członkostwa.















