W skrócie
- Ceny ropy na światowych giełdach spadają szósty dzień z rzędu, co jest najdłuższą serią obniżek notowaną od sierpnia 2025 roku.
- Spadki notowań ropy WTI i Brent wynikają z optymizmu inwestorów dotyczącego dyplomatycznych rozmów USA z Iranem w sprawie zakończenia wojny.
- Arabia Saudyjska przygotowuje się do przywrócenia eksportu surowca rurociągiem Wschód-Zachód, co zwiększa podaż ropy na rynkach.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Na globalnych rynkach ropy trwa najdłuższa seria spadkowa cen surowca od ponad roku. Ropa tanieje już szósty dzień z rzędu, co stanowi najdłuższy okres zniżek od sierpnia 2025 r. Jak podają maklerzy, sytuacja ta ma związek z nadziejami inwestorów na możliwe rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz z działaniami Arabii Saudyjskiej zmierzającymi do przywrócenia eksportu ropy rurociągiem Wschód-Zachód.
Spadki na giełdach i dyplomatyczne rozmowy
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na X jest na NYMEX w Nowym Jorku po 89,20 USD - niżej o 1,46 proc. Z kolei Brent na ICE na XI jest wyceniana po 98,37 USD za baryłkę, niżej o 0,89 proc. i po spadku o prawie 9 proc. w ciągu ostatnich 6 sesji.
Jak podaje PAP, inwestorzy pozytywniej patrzą na rynki ropy po tym, jak USA zasygnalizowały postęp w wysiłkach dyplomatycznych mających na celu zakończenie wojny z Iranem. Prezydent USA Donald Trump powiedział, że we wtorek (22.09) w Nowym Jorku doszło do produktywnego spotkania z irańską delegacją oraz zapowiedział kolejne rozmowy. Amerykańscy negocjatorzy Steve Witkoff i Jared Kushner spotkali się z członkami irańskiej delegacji na trzygodzinnych rozmowach.
Prezydent USA stwierdził: "To było bardzo dobre spotkanie (...) Nie wyobrażam sobie, dlaczego oni (Irańczycy) nie chcą tego po prostu zrobić (zawrzeć porozumienia)". Do spotkania doszło po tym, jak podczas swojego wystąpienia w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ Donald Trump oznajmił, że ma do wyboru albo zawrzeć porozumienie z Iranem, albo "unicestwić Republikę Islamską".
Zaostrzone warunki Teheranu i ruchy Arabii Saudyjskiej
Rzecznik irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Hossein Mohebi oświadczył we wtorek w wywiadzie dla AFP, że Teheran zaostrzył warunki dotyczące zakończenia wojny z USA, a Waszyngton "nie ma innego wyboru", jak je zaakceptować. Iran domaga się teraz zakończenia blokady Jemenu.
Mohebi przypomniał, że Iran zawarł 17 czerwca porozumienie z USA, które nie zapobiegło jednak wznowieniu działań wojennych przez Stany Zjednoczone. "Nie jesteśmy ich zabawką i nie mogą oni jednostronnie naruszać porozumienia, które sami podpisali (...). A zatem zaostrzyliśmy nasze warunki" - dodał, zaznaczając, że domagają się, by do porozumienia dodane zostało zniesienie blokady Jemenu.
ZOBACZ TAKŻE: Stany Zjednoczone obawiają się blokady dostaw. Chiny mogą sparaliżować gospodarkę USA, otwiera się w nowym oknie
Wcześniej wysoki rangą urzędnik irański przekazał agencji Reutera, że Teheran gotów jest otworzyć cieśninę Ormuz w ciągu siedmiu dni, jeśli USA złagodzą presję wojskową i zniosą blokadę irańskich portów.
Jednocześnie Arabia Saudyjska planuje w najbliższych dniach przywrócić normalny eksport ropy naftowej rurociągiem Wschód-Zachód, którego przepustowość wynosi 7 mln baryłek dziennie. Królestwo wznowiło już działalność rurociągu łączącego pola naftowe na wschodzie kraju z portem Janbu nad Morzem Czerwonym, choć wolumen transportowanej ropy jest obecnie niewielki.
Transport ten został wstrzymany 13 września wskutek uszkodzeń po ataku dronowym, za którymi - według władz Arabii Saudyjskiej , otwiera się w nowym oknie- stoją irackie bojówki sprzymierzone z Iranem. Jak informują anonimowe źródła PAP, eksport może zostać wznowiony jeszcze w tym tygodniu, o czym świadczą przybywające do portu Janbu tankowce.
Tyle ropy ma USA
Tymczasem w USA Amerykański Instytut Paliw (API) podał w swoim branżowym raporcie, że zapasy ropy wzrosły w ubiegłym tygodniu o 1,8 mln baryłek, a zapasy ropy w hubie magazynowym Cushing wzrosły o 2,2 mln baryłek.
Mniejsze są za to zapasy benzyny i paliw destylowanych. W obu przypadkach o 2,2 mln baryłek. W środę Departament Energii USA (DoE) poda oficjalne dane o zapasach ropy i jej produktów.












