Zgodnie z założeniem rosyjskiego Ministerstwa finansów, w 2025 r. obciążenia na obronę narodową, czyli przede wszystkim wojnę prowadzoną przez Moskwę w Ukrainie, miały nie przekroczyć kwoty 13,5 biliona rubli - około 162 miliardów dolarów. Wielkość ta stanowiła prawie jedną trzecią zaplanowanych na miniony rok wydatków państwa.
Wydatki Rosji na wojnę rosną. Szybciej niż zakładano
Jak wynika z danych Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (Stockholm International Peace Research Institute SIPRI), założenie resortu finansów nie zostało dotrzymane. Do końca minionego roku rzeczywiste wydatki wojskowe zbliżyły się do 190 miliardów dolarów i przekroczyły wyznaczony pułap o prawie 28 miliardów dolarów - informuje SIPRI. Oznacza to, że w 2025 r. rosyjska gospodarka przeznaczała na działania wojenne ponad 3,65 miliarda dolarów tygodniowo.
Kwota ta była równowartością 7,5 proc. krajowego PKB i trzykrotnie przekroczyła światową średnią wynoszącą 2,5 proc. "To najwyższy udział produkcji gospodarczej przeznaczonej na wojnę przez jakiekolwiek mocarstwo od upadku Związku Radzieckiego" - zwraca uwagę sztokholmski instytut. Dla porównania - wskazuje SIPRI - w 2025 r. Stany Zjednoczone wydały na obronę około 3,4 proc. PKB.
Jak wynika z danych United24 - platformy stworzonej przez rząd Ukrainy do zbierania funduszy na wsparcie w obliczu agresji - w latach 2022-2025 łączne, budżetowe wydatki wojenne Rosji sięgnęły kwoty 522 miliardów dolarów. Kwoty, która - według analityków United24 - mogłaby niemal przez ćwierć wieku finansować rosyjski system szkolnictwa wyższego.
Wojna trwa, wydatki rosną
Tegoroczne wydatki wojskowe mają być niższe. Po raz pierwszy od inwazji na Ukrainę, Moskwa zmniejszyła je o 4 proc. do 12,93 biliona rubli (176 mld dol.). Centrum Zwalczania Dezinformacji w Kijowie oszacowała, że mimo założeń rządu, wzrosną w tym roku do 198,8 miliarda dolarów - ponad 20 miliardów dolarów powyżej zatwierdzonego budżetu. Kwotę oparło na "informacjach ujawnionych przez rosyjskie Ministerstwo Obrony i niezależnych kontrolach".
Analizujący gospodarczą sytuację Rosji wskazują na konsekwencje wzrostu wydatków wojennych. Między innymi rosnące koszty obsługi długu i strukturalny kryzys, któremu - podkreślają - nie jest w stanie przeciwdziałać bank centralny. W październiku 2024 roku Bank Rosji podniósł główną stopę procentową do 21 proc. - najwyższego poziomu od ponad 20 lat.
Decyzja ta nie zahamowała jednak inflacji, która w kwietniu r/r wyniosła 5,6 proc. Międzynarodowy Fundusz walutowy (MFW) prognozuje, że w tym roku rosyjski PKB wzrośnie o 0,8 proc. - 1 proc. Bardziej pesymistyczne jest Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego Rosji. Resort obniżył swoją niedawną prognozę z 1,3 proc. do 0,4 proc.












