Kłopoty zaczęły się po ataku Władimira Putina na Ukrainę w 2022 roku i po nałożeniu zachodnich sankcji na Rosję.
Montaż rosyjskich procesorów Bajkał został wstrzymany z powodu braku kryształów
Trzyletni eksperyment montażu układów Bajkał w zakładzie Nanotech w Gusiewie w obwodzie królewieckim został uznany za udany, ale przerwany z powodu braku komponentów.
Prezes Bajkal Electronics Andriej Jewdokimow opowiedział magazynowi "Kommiersant", że kryształy są obecnie niedostępne lub jest ich za mało, aby złożyć układy scalone i przekazać je partnerom. Stwierdził jednak, że eksperyment jest "krokiem naprzód".
Cały proces jest skomplikowany. W ostatnim etapie układ scalony umieszczany jest w obudowie ochronnej z wyprowadzeniami zewnętrznymi, służącymi do podłączenia do płytki. Chroni go ona przed uszkodzeniami mechanicznymi, przegrzaniem i czynnikami zewnętrznymi, a także zapewnia kontakt elektryczny i termiczny z otoczeniem. To operacja o wysokiej precyzji, obejmująca montaż układu scalonego, ultraprecyzyjne łączenie setek przewodników oraz uszczelnienie.
Według Siergieja Plastinina, prezesa firmy Nanotech, na końcowym etapie eksperymentu z pakowaniem procesora Bajkał osiągnięto 74-85 proc. skuteczności. Jednak uzyskanie 98 proc. udziału w rynku wymagałoby znacznie większej ilości kryształów. Stwierdził także, że aby usprawnić proces produkcji masowej, konieczne byłoby montowanie co najmniej 1000 mikroprocesorów miesięcznie. "W naszym przypadku mówiliśmy zaledwie o dziesiątkach sztuk" - dodał.
Rosyjskie marzenia pokrzyżowała agresja Putina na Ukrainę i zachodnie sankcje
Iwan Pokrowski, szef ARPE - cytowany przez dziennik - uważa, że rosyjski rynek usług pakowania mikroprocesorów ma ogromny potencjał, ale aby go odblokować, konieczny jest najpierw powrót do integracji rosyjskich mikroprocesorów ze sprzętem cywilnym.
Takie plany istniały do 2022 roku. Pokrzyżowały je jednak agresja Putina na Ukrainę w lutym 2022 r. i ostatecznie zostały przerwane przez sankcje.
Zdaniem Pokrowskiego rozwiązaniem nie jest zakaz pakowania za granicą, ale planowanie kompleksowych projektów i subsydiowanie rosyjskich usług pakowania.
W obliczu sankcji i braku dostępu do zachodnich technologii rosyjskie instytucje zaczęły sięgać po desperackie rozwiązania. Przykładem był Sbierbank, który w lipcu 2022 roku przyznał, że z powodu niedoboru komponentów elektronicznych wyjmował chipy z niewykorzystanych kart i montował je w nowych. Działanie to miało na celu utrzymanie ciągłości wydawania kart płatniczych, mimo ograniczeń w dostawach zachodnich podzespołów.












