W skrócie
- UOKiK poinformował, że nie widzi podstaw do interwencji na rynku paliw, ponieważ wzrost cen wynika z konfliktu na Bliskim Wschodzie i wzrostu cen ropy, a nie z nieuczciwych praktyk przedsiębiorców.
- Orlen obniżył swoją marżę na diesla niemal do zera i zaoferował rabaty na benzynę i olej napędowy na najbliższe osiem weekendów.
- Premier Donald Tusk stwierdził, że obecna sytuacja nie powinna powodować niepokoju o braki paliwa w Polsce.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
UOKiK poinformował PAP, że otrzymuje ogólne sygnały dotyczące wzrostu cen paliw w sprzedaży detalicznej. Do Urzędu nie dotarły jednak na ten moment skargi, których tematem jest sprzedaż hurtowa.
UOKiK nie widzi podstaw do interwencji na rynku paliw
Cena ropy poszybowała w górę po rozpoczęciu ataków Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran. We wtorek ok. godz. 10., baryłka ropy Brent kosztowała blisko 93 dol., ale w poniedziałek nad ranem cena ta dochodziła do 117 dol. Jeszcze przed eskalacją konfliktu za baryłkę płacono poniżej 70 dol. Wzrosty cen widać na stacjach benzynowych w Polsce.
Do sprawy odniósł się UOKIK. W odpowiedzi przekazanej PAP Urząd informuje, że "obecna sytuacja zawirowania na rynku paliw spowodowana jest wybuchem konfliktu z Iranem, niepewnością co do dostaw ropy naftowej z terenu Zatoki Perskiej i gwałtownym wzrostem światowych notowań ropy naftowej i paliw płynnych". "Nie wynika zatem z nieuczciwych praktyk przedsiębiorców działających na rynku, a niepewności i notowań ropy naftowej - nie ma tym samym podstaw do interwencji organu w ramach posiadanych ustawowo kompetencji" - podkreślono.
Sytuacja ma być na bieżąco monitorowana przez rząd, który - jak dodano - poprzez rezerwy strategiczne oraz wpływ właścicielski na największy podmiot na rynku paliwowym w Polsce, czyli Orlen, może zarządzać podażą, zaś pośrednio cenami hurtowymi paliw. "Tym samym rząd posiada odpowiednie mechanizmy interwencji zabezpieczające dostawy paliw, a także umożliwiające krótkoterminową obniżkę cen paliw na stacjach" - poinformował Urząd.
UOKiK przypomniał również, że Prezes UOKiK może reagować w przypadku cen stosowanych przez przedsiębiorców tylko w określonych przypadkach - niedozwolonych porozumień, tj. zmów cenowych i nadużywania pozycji dominującej.
Ceny paliw w górę. Orlen ogłasza promocję
Jeszcze w poniedziałek Orlen przekazał PAP, że marża Orlenu na diesla została obniżona z 25 groszy "niemal do zera", co ma służyć ograniczeniu skutków gwałtownego wzrostu cen paliw na świecie. Spółka ma w swojej ofercie do 35 gr rabatu na benzynę i olej napędowy w najbliższe osiem weekendów.
Jak wynika z informacji przekazanej przez spółkę, obecnie dostawy ropy do rafinerii są realizowane zgodnie z harmonogramem i nie są w żaden sposób zagrożone. Orlen na bieżąco monitoruje rozwój sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie i jej potencjalny wpływ na rynki surowcowe oraz szlaki transportu morskiego.
Premier: nie ma w tej chwili powodu do niepokoju
Premier Donald Tusk ocenił tego samego dnia, że wojna w Iranie nie doprowadzi do braków paliwa w Polsce. - Nie ma w tej chwili powodu do niepokoju - podkreślił. Zastrzegł przy tym, że mówi o konflikcie w perspektywie tygodni, a konsekwencje przedłużającej się wojny nie są możliwe do przewidzenia.
Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran 28 lutego, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneia i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczych anulowało swoje loty w regionie. Wojna na Bliskim Wschodzie doprowadziła praktycznie do zamknięcia Cieśniny Ormuz dla ruchu morskiego z Zatoki Perskiej, a przepuszczane są głównie dostawy z Iranu. Prawie całkowite zatrzymanie ruchu spowodowało zatory w eksporcie.











