W czwartek przedstawiciele rządu ogłosili uruchomienie Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności. To instrument finansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), którego łączna wartość wynosi około 23 mld zł.
Rusza Fundusz Wsparcia i Obronności
"Wsparcie z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności będzie udzielane w szczególny sposób polskim samorządom. Wszystkie gminy, powiaty, województwa, które inwestują w uzbrojenia, inwestują w bezpieczeństwo, inwestują w infrastrukturę krytyczną, w schrony, w miejsca schronienia, ale również w transport, dzięki któremu wojsko będzie się mogło przemieszczać, czyli w drogi, kolej i cyberbezpieczeństwo, mogą liczyć na nasze wsparcie, uzyskają pomoc od polskiego rządu za pośrednictwem FBiO" - powiedział wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wskazał, że ważnym elementem będzie postawienie znaku równości pomiędzy firmami państwowymi a prywatnymi.
"Transfer technologii, sprzedaż produktów, nie tylko zakupy dla wojska, ale promocja polskiego przemysłu zbrojeniowego (...). Firmy prywatne i firmy państwowe będą mogły z niego skorzystać ze spółki Chrobry" - wskazał.
Wyjaśnił, że fundusz ma wspierać inwestycje w ochronę ludności, infrastrukturę podwójnego zastosowania, cyberbezpieczeństwo, ciągłość działania usług krytycznych oraz rozwój potencjału polskich przedsiębiorstw, w tym sektora obronnego.
Spółka Chrobry została powołana przez Bank Gospodarstwa Krajowego.
"Bezpieczeństwo, nie zaczyna się na granicy"
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podkreślił, że motorem gospodarczego wzrostu kolejnych dekad musi być polski przemysł.
"Uruchamiamy Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności. 23 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy przeznaczamy na inwestycje, które jednocześnie zwiększą bezpieczeństwo państwa, ale równocześnie będą nakręcać polską gospodarkę, zwiększać nasz potencjał. Chcemy, by jak największa część inwestowanych przez nas środków pracowała w polskich firmach, budowała polskie technologie i tworzyła nowe miejsca pracy" - powiedział.
Wyjaśnił, że fundusz opiera się na dwóch filarach.
"Pierwszy filar - filar pożyczkowy. W jego ramach środki trafią do samorządów na inwestycje zwiększające ochronę ludności, lokalną odporność. To środki na budowę i modernizację obiektów zbiorowej ochrony, systemów wykrywania i ostrzegania, infrastruktury wspierającej mobilność oraz projektów z zakresu cyberbezpieczeństwa. Bezpieczeństwo, nie zaczyna się na granicy - zaczyna się w naszych miastach, sieciach energetycznych, systemach cyfrowych oraz w zakładach pracy" - podkreślił.
Drugim filarem jest filar kapitałowy, realizowany przez spółkę Chrobry.
" To 7 mld zł przeznaczonych na inwestycje kapitałowe, w przedsiębiorstwa sektora obronnego, najbardziej zaawansowane technologie, transport, sektor energetyczny (...) Spóka Chrobry inwestuje, obejmuje udziały w firmie, wspiera rozwój jej mocy produkcyjnych. Po osiągnięciu założonych celów inwestycyjnych, celów produkcyjnych wychodzi z inwestycji. W ten sposób państwo pomaga przedsiębiorstwom szybciej się rozwijać, zwiększać skalę produkcji"- ocenił.
Pieniądze trafią do samorządów
Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka odwołała się do prezydenckiego weta do ustawy o mechanizmie SAFE, które zablokowało wydatki z tego tytułu na infrastrukturę.
"Ale dzisiaj stawiamy kolejny krok. SAFE to konkretne środki na konkretne zakupy. Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności to po pierwsze środki, które trafią do samorządów i bardzo konkretnie skonstruowaliśmy system kontroli wydawania tych środków. Te środki trafią do tych samorządów, które najbardziej tego potrzebują, do tych samorządów, gdzie potrzeby są największe, szczególnie do tych, które obejmują obszar tak zwanej Tarczy Wschód" - wyjaśniła.
Mirosław Czekaj, prezes Banku Gospodarstwa Krajowegoprzypomniał, że obok FBiO działa Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, operujący kwotami rzędu 70-80 mld zł rocznie na polską obronność.
"Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności jest szczególnie ważny dla polskich przedsiębiorców, bo 7 mld zł to wsparcie kapitału publicznego, które będzie budowało ich zdolności produkcyjne, zdolności w sektorze obronnym" - dodał.












