W skrócie
- Rozbudowa Naftoportu w Gdańsku ma zwiększyć jego przepustowość o blisko 20 procent.
- Polska dywersyfikuje źródła dostaw surowców poprzez inwestycje w terminal LNG w Świnoujściu i terminal FSRU w Zatoce Gdańskiej.
- PERN posiada 66,67 procent udziałów w Naftoporcie, który jest kluczowy dla logistyki dostaw ropy naftowej do polskich i niemieckich rafinerii.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Miłosz Motyka podkreślał podczas środowej konferencji prasowej dotyczącej rozbudowy Naftoportu w Gdańsku, że Polska dywersyfikuje źródła dostaw surowców. Jako przykład wskazał rozbudowę terminala LNG w Świnoujściu i budowę terminala FSRU w Zatoce Gdańskiej.
Szef resortu energii: Rozbudowa zwiększy przepustowość Naftoportu o blisko 20 proc.
Minister energii zaznaczył, że bezpieczeństwo energetyczne nie jest hasłem, a procesem, dzięki któremu Polska ma stabilne dostawy surowców i energii, po możliwie najniższych cenach. - To dzisiaj chcemy bardzo jednoznacznie i mocno podkreślić tutaj w gdańskim Naftoporcie, dzięki któremu możemy się czuć bezpieczniej, jeżeli chodzi o dostawy paliw do Polski. Rozbudowa, ta strategiczna decyzja, która będzie realizowana w kolejnych miesiącach, zwiększy przepustowość Naftoportu o blisko 20 proc. - powiedział.
Motyka podkreślał dywersyfikowanie przez Polskę źródeł dostaw surowców. - Rozbudowany terminal LNG, budowany terminal FSRU są tego przykładami. To nie są inwestycje, które są realizowane w trakcie jednej kadencji. To są inwestycje, które gwarantują bezpieczeństwo Polski na lata. To, że dzisiaj Polska jest bezpieczna energetycznie wynika też z odważnych decyzji podjętych przez wiele lat, wiele rządów, wielu polityków - stwierdził minister energii.
Jak dodał, obecnie trwają prace nad tym, aby polska infrastruktura w zakresie ropy i paliw była połączona z systemem natowskim. - Bierzemy udział w tym procesie. Uważamy, że jest to ten moment, kiedy Polska wraz z innymi państwami naszego regionu, powinna zostać włączona w ten natowski system - powiedział Motyka.
Naftoport w rozbudowie
Na miejscu obecny był również wiceminister energii, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna, który zwrócił uwagę, że gdański Naftoport otworzy możliwości sprowadzania paliwa. - Oprócz tego, że spółka PERN i spółka Naftoport są spółkami, które oczywiście działają na warunkach komercyjnych, to specyficzna struktura, w jakiej się znajdują i podleganie z perspektywy nadzoru pełnomocnikowi rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, pokazują, że państwo nawet strukturalnie patrzy na te podmioty w sposób specyficzny. Właśnie dlatego możemy takie inwestycje realizować sprawniej - powiedział.
Mimo że sytuacja na Bliskim Wschodzie budzi niepokój o dostawy paliw, to zdaniem wiceministra dzięki realizowanym inwestycjom Polska jest obecnie zabezpieczona. - Oczywiście patrzymy na to, jak długo ten kryzys może trwać, ale na dzisiaj ta infrastruktura jest i ona służy Polakom - dodał.
Naftoport z siedzibą w Gdańsku, wykonujący przeładunki ropy naftowej i produktów naftowych, to podmiot, w którym PERN posiada 66,67 proc. udziałów. "Spółka stanowi istotny element logistyki dostaw ropy dla polskich i niemieckich rafinerii oraz jej tranzytu, a także lądowo-morskiego przeładunku produktów naftowych" - informuje PERN.
PERN z siedzibą w Płocku to spółka zarządzająca infrastrukturą krytyczną, która odpowiada m.in. za tłoczenie rurociągami ropy naftowej w Polsce do rafinerii Grupy Orlen w Płocku i w Gdańsku, a także do dwóch rafinerii w Niemczech: Schwedt i Leuna, oraz za magazynowanie w swych bazach na terenie całego kraju surowca i paliw płynnych. W skali kraju PERN zarządza siecią ponad 2,5 tys. km rurociągów naftowych i produktowych oraz posiada 19 baz paliw, których pojemność wynosi w sumie ponad 2,8 mln metrów sześc., a także cztery bazy ropy naftowej o łącznej pojemności ponad 4,1 mln metrów sześc. Pozostałymi udziałowcami w Naftoporcie są: Orlen, Port Północny, J&S Servive & Investment oraz Skarb Państwa.












