Globalny rynek skroplonego gazu ziemnego (LNG) znalazł się w poważnym kryzysie po ostatnich incydentach na Bliskim Wschodzie. Blokada Cieśniny Ormuz przez Iran oraz atak na największą instalację LNG w Katarze praktycznie wstrzymały eksport surowca z regionu, który odpowiada za około 20 proc. światowej produkcji.
Część tankowców zdążyła opuścić Zatokę Perską przed eskalacją konfliktu, co chwilowo złagodziło skutki konfliktu na rynkach w Azji i Europie, jednak bufor ten szybko się wyczerpuje - w najbliższych dniach do Azji dotrze tylko jeden ładunek LNG, a do Europy sześć.
Europejskie zapasy gazu znacznie poniżej średniej. Ceny surowca wzrosły
W konsekwencji ceny LNG gwałtownie wzrosły. Na rynku azjatyckim benchmark Platts JKM podwoił swoją wartość od początku konfliktu, sięgając ok. 23 dol. za MMBtu, przy jednoczesnym wzroście kosztów transportu. W Europie kontrakty TTF w Amsterdamie osiągnęły 62,02 euro/MWh, po wcześniejszym wzroście o 5 proc. - pisze "Financial Times".
W weekend doszło do kolejnych napięć między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Prezydent USA Donald Trump zagroził zniszczeniem irańskich elektrowni, jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie otwarta w ciągu 48 godzin. W odpowiedzi Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ostrzegł, że Iran całkowicie zamknie cieśninę i zaatakuje obiekty powiązane z amerykańskim kapitałem oraz infrastrukturę energetyczną w regionie.
Aktualne magazyny gazu w Europie są zapełnione w 28,5 proc., co odpowiada 325,45 TWh. To znacznie poniżej średniej pięcioletniej (41 proc.) - pisze "Puls Biznesu".
Analitycy z Goldman Sachs, podkreślają, że zakłócenia w dostawach LNG mogą potrwać dłużej niż przewidywano. W efekcie podwyższono prognozy cen gazu na II kwartał - do 72 euro/MWh na rynku TTF.
Ropa tanieje po zapowiedziach Trumpa. "Owocne rozmowy"
Trump napisał w poniedziałek (23 marca) w mediach społecznościowych, że USA odbyły w weekend "owocne rozmowy" z Iranem "na temat pełnego i ostatecznego zakończenia naszych wrogości na Bliskim Wschodzie".
Wpis Donalda Trumpa rozbudził nadzieje na szybkie zakończenie konfliktu, co przełożyło się na spadek cen ropy. Europejskie giełdy zaczęły odrabiać straty - DAX zyskał 2,4 proc., CAC 40 1,7 proc., a FTSE 100 0,4 proc. Cena ropy Brent spadła o około 9 proc., do poziomu poniżej 97 dolarów za baryłkę.
Złoto i srebro traci. Najgorszy tydzień od 40 lat
Kolejne spadki notują również rynki metali szlachetnych. Cena złota na rynku kasowym (XAU/USD) obniżyła się o 10 proc. do ok. 4132 dol. za uncję, a srebro spadło o 12 proc., do 62,24 dol. za uncję - to najgorszy tydzień dla złota od ponad 40 lat - pisze money.pl.
Paradoks spadających cen metali szlachetnych w czasie konfliktu na Bliskim Wschodzie tłumaczy się reakcją rynku obligacji. Ryzyka związane z transportem przez cieśninę Ormuz podbiły rentowność obligacji, co zwiększa obawy inwestorów, że banki centralne nie zdecydują się na szybkie obniżki stóp procentowych - pisze portal Investing.com.











