W czwartek prezydent Karol Nawrocki poinformował o zawetowaniu rządowej ustawy dotyczącej rynku kryptoaktywów. Zrobił to po raz trzeci. Projekt zakładał m.in., że Komisja Nadzoru Finansowego stanie się organem nadzorczym dla tego rynku.
Rząd chce po raz czwarty uchwalić projekt ws. kryptoaktywów
Jak poinformował na antenie TVP Info minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, rząd chce po raz kolejny spróbować przekonać prezydenta.
"Będzie czwarta ustawa, dlatego że my nie możemy sobie na to pozwolić, aby ten rynek był rynkiem nieuregulowanym, aby ten rynek rządził się jakimiś zasadami jak z Dzikiego Zachodu. Potrzebujemy odpowiedzialnych regulacji, takich jakie znajdowały się w naszych naszych przedstawionych wcześniej projektach" - powiedział.
"Wiemy, jak wielu jest na tym rynku oszustów, którzy polują na oszczędności Polaków i prezydent kolejny raz, mając pełną wiedzę, także tę wiedzę, którą przekazywał premier Tusk, zdecydował się stanąć de facto w obronie tych nieprawidłowości na rynku kryptoaktywów" - ocenił. Podkreślił, że choć prezydent podjął "złą decyzję", rząd będzie kontynuował działania na inwestycji na rynku kryptowalut.
Trzecie weto prezydenta
Domański był zdania, że mimo że Karol Nawrocki złożył swój projekt ustawy w tej sprawie, "nie zwraca uwagi na bezpieczeństwo finansowe Polaków".
"Mówi o firmach, mówi o rzekomym odpływie kapitału na inne rynki. Nigdy nie mówi o bezpieczeństwie finansowym" - ocenił.
Prezydent przy ogłoszeniu poprzednich decyzji ws. projektów ustaw wskazywał, że są one nadregulacją i mogłyby wypchnąć polskie firmy z branży za granicę. Trzecia zawetowana ustawa od poprzednich różniła się jedną poprawką Kancelarii Prezydenta, zgodnie z którą Komisja Nadzoru Finansowego we współpracy z ministrem finansów miałaby co roku sporządzać i publikować w Biuletynie Informacji Publicznej raporty o funkcjonowaniu rynku kryptoaktywów.
Celem ustawy było zapewnienie stosowania unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation), które ma uregulować rynek kryptoaktywów. Na mocy przepisów Komisja Nadzoru Finansowego ma sprawować nadzór nad tym rynkiem. Mogłaby ona m.in. blokować rachunki pieniężne lub kryptoaktywów lub wstrzymywać określone transakcje na 96 godzin, choć może to zostać przedłużone. Rząd chciał, aby wydłużenie blokady nie mogło przekroczyć sześć miesięcy.












