Maksymalne ceny paliw ogłoszone w Monitorze Polskim na środę 15 kwietnia wynoszą:
- benzyna 95 - 6,16 zł za litr
- benzyna 98 - 6,70 zł za litr
- olej napędowy - 7,41 zł za litr
Z kolei ceny paliw obowiązujące we wtorek 14 kwietnia wynoszą 6,12 zł za litr benzyny 95, 6,70 zł za litr benzyny 98 i 7,58 zł litr oleju napędowego.
Maksymalne ceny paliw na stacjach benzynowych. Za ich nieprzestrzeganie grozi do miliona złotych kary
Obecnie maksymalne ceny paliw na stacjach są ustalane przez rząd, co jest pokłosiem konfliktu na Bliskim Wschodzie i wynikającą z niego niestabilną ceną ropy. Rządowy pakiet CPN ("Ceny Paliw Niżej") zakłada nie tylko maksymalne ceny, ale również niższy VAT na paliwa (obniżony z 23 proc. do 8 proc.) oraz mniejszą akcyzę o 29 groszy na benzynie i 28 groszy na oleju napędowym. Jak deklarował minister energii Miłosz Motyka, rządowy limit cen będzie utrzymywany "tak długo, jak to możliwe".
Maksymalne ceny paliw są publikowane w Monitorze Polskim i obowiązując od kolejnego dnia od ogłoszenia. W przypadku dni wolnych od pracy (świąt, weekendów) ogłaszane są maksymalne stawki obowiązujące do najbliższego dnia roboczego włącznie. Jak wynika z deklaracji ministra maksymalne ceny będą "utrzymywane tak długo, jak będzie to potrzebne".
Stacjom, które nie będą przestrzegać maksymalnych cen paliw, grozi kara do miliona złotych. Kontrole są prowadzone przez Krajową Administrację Skarbową.
Rządowe maksymalne ceny paliw zależą od obecnej sytuacji na rynku
Maksymalne stawki cen paliw są ustalane przez rząd na podstawie algorytmu, który bierze pod uwagę uwarunkowania rynkowe, takie jak średnia cena hurtowa paliw na rynku krajowym, podatki w cenie paliwa (tj. akcyzę, VAT, czy opłatę paliwową), jak i marżę sprzedażową wysokości 30 groszy/litr.
Po ataku USA i Izrael na Iran 28 lutego 2026 roku ceny ropy po raz pierwszy od 2022 roku wzrosły powyżej 100 dolarów za baryłkę, co odbiło się znacznymi wzrostami cen na stacjach paliw. Obecnie ceny ropy Brent i WTI spadły poniżej granicy 100 dolarów, po doniesieniach o możliwej drugiej turze rozmów pokojowych między USA i Iranem. Sytuacja jednak dalej pozostaje niestabilna, jak ocenił sekretarz energii USA Chris Wright, dopóki nie zostanie odblokowana cieśnina Ormuz (którą przepływa ok. 1/3 światowego transportu ropy), to ceny surowców energetycznych będą rosły.













