W skrócie
- Ministerstwo Energii planuje opracować mapę drogową obniżania kosztów prądu dla każdego obywatela.
- W planach są także podwyżki dofinansowania do magazynów energii oraz promocja autokonsumpcji i taryf dynamicznych.
- Polska przygotowuje się do uruchomienia pierwszej morskiej elektrowni wiatrowej na Bałtyku. Start jeszcze w tym roku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Wyższe dofinansowania do magazynów energii, dalsze zmiany w taryfach dynamicznych, start polskiej elektrowni wiatrowej na Bałtyku i nowa mapa drogową z instrukcją, jak obniżyć cen prądu - to plan resortu energii na dużą rewolucję prawa energetycznego w Polsce.
Ceny prądu w 2026 spadają i rosną
Według danych Urzędu Regulacji Energetyki (URE) ceny prądu w Polsce w 2026 roku wzrosną średnio o nieco ponad 3 proc. Ostateczna średnia cena za 1 MWh energii wynosi 493,82 zł netto i jest niższa od mrożonej dotychczas ceny o 9,8 proc. Rośnie jednak część opłat dystrybucyjnych, co powoduje nieznaczne podwyżki rachunków za prąd.
Minister Energii przekonywał w poniedziałek w Radiu ZET, że przy średnim zużyciu energii podwyżki sięgną ok. 5 proc.
"Powołaliśmy zespół ds. kształtowania taryf dystrybucyjnych tak, aby część z nich (opłat dystrybucyjnych - przyp. red.) ułożyć inaczej. Niektóre zostały zlikwidowane, jak opłata przejściowa, inne jak opłata mocowa - ze względu na bezpieczeństwo systemu - rosną, jeszcze inne nie wzrosły, natomiast będziemy jeszcze raz podchodzili do ich kształtowania" - mówił Miłosz Motyka w Radiu ZET.
Jak dodawał, zamrożenie cen energii w 2025 roku kosztowało podatników 5 mld zł. Rok wcześniej było to 10-12 mld zł. "Dzisiaj nie musimy tego robić" - kwitował.
Jak obniżyć ceny prądu? ME opracuje mapę drogową
Według szefa resortu energii, inwestycja w przydomową fotowoltaikę jest kluczowa dla obniżek rachunków za prąd. Rząd planuje zmiany w formach dofinansowania, które zachęcą do autokonsumpcji, niewykluczone są także dalsze rozmowy na temat taryf dynamicznych.
"Chcemy, aby dofinansowanie do magazynów energii było wyższe. Wtedy szansa jest nie tylko na niższe rachunki, ale także większe bezpieczeństwo systemu" - tłumaczył szef resortu energii w Radiu ZET.
Wówczas prosumenci mogliby efektywnie skorzystać z taryf dynamicznych i wykorzystywać "własną energię" w określonych godzinach bez konieczności oddawania jej do systemu. Zmiany mają iść jednak dalej:
"Chcemy podejść w 2026 roku do całkowicie nowego podejścia. Tak, aby każdemu z obywateli wskazać mapę drogową, jak przy jego zużyciu, przy jego profilu, jak przy jego generacji, jego źródle doprowadzić do niższych cen za energię. Tak, żeby takie kompendium wiedzy każdy miał" - mówił Miłosz Motyka.
Mapa drogowa pozwoli każdemu wyliczyć zużycie energii i zaplanować odpowiednią zmianę źródła energii elektrycznej. Minister przekonywał, że dokument ma powstać jeszcze w 2026 roku i stać się początkiem dużej rewolucji prawa energetycznego w Polsce.
Prąd z wiatraków na Bałtyku jeszcze w tym roku
Wśród wyzwań na bieżący rok Motyka wymienił przede wszystkim utrzymanie trendu spadku cen energii u źródła. Wspomóc to ma rosnący udział magazynów energii w systemie i uruchomienie pierwszego polskiego wiatraka na Bałtyku:
"Pod koniec grudnia ubiegłego roku Polskie Sieci Elektroenergetyczne przeprowadziły testy systemu. Testy przebiegły pomyślnie i w okresie rozruchu, od końca tego roku, ten prąd (z elektrowni wiatrowej na Morzu Bałtyckim - przyp. red.) będzie wprowadzany do systemu" - wyliczał Miłosz Motyka.
Turbiny wiatrowe w ramach polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power mają dostarczać prąd do nawet 1,5 mln gospodarstw domowych w kraju.











