Poseł Koalicji Obywatelskiej w porannej rozmowie w "Radiu Zet" został zapytany o to, czy u premiera Donalda Tuska jest "zielone światło", na podniesienie kwoty wolnej od podatku. Przypomnijmy, że przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku Koalicja Obywatelska obiecywała jej podwyżkę z obecnych 30 tys. zł, do 60 tys. zł.
Rząd może podwyższyć kwotę wolną od podatku. Ale niekoniecznie od razu 60 tys. zł
Schetyna powiedział, że zgodnie z ustaleniami koalicyjnymi, rząd "wejdzie w korytarz finansowy" do podwyżki kwoty wolnej od podatku, co miałoby się wydarzyć jeszcze przed końcem tej kadencji, która kończy się w 2027 roku. Poseł KO dodał jednak, że podwyżka musi być w budżecie już na przyszły rok, ale "trzeba ją dobrze opisać".
"Nie wiem czy od razu zdarzy się tak, że będziemy mogli w całości to zrealizować [obietnicę o podniesieniu kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł - dop. red.], ale rozpisać na kolejne kroki na pewno tak" - powiedział Grzegorz Schetyna w "Radiu Zet".
Dodał, że rozpisanie podwyżki na kroki wynika z "obecnej sytuacji budżetowej". Przypomnijmy, że według Eurostatu deficyt sektora finansów publicznych w Polsce w I kwartale 2026 roku wynosił 5,9 proc. PKB, gdy średnia w UE wynosi 3,1 proc. Większą nierównowagę mają jedynie Węgry (6,6 proc. PKB).
Podwyżka kwoty wolnej wyklucza podwyżkę drugiego progu podatkowego?
Schetyna stwierdził, że Koalicja Obywatelska nie wygra wyborów parlamentarnych w przyszłym roku, jeśli nie będzie realizować "tak spektakularnych zobowiązań, jak ta". Zapytany z kolei o podwyżkę drugiego progu podatkowego stwierdził, że będą prowadzone rozmowy na ten temat, ale nie wie, czy będzie to możliwe.
"Będziemy o tym rozmawiać, to też jest temat bardzo ważny dla jednej z partii, która tworzy naszą koalicję [Polska 2050 - dop. red.]. Ale nie wiem, czy są możliwe tak aktywne kroki" - powiedział Schetyna.
Zapytany, jak KO odnosi się do tego w kontekście zapowiedzi polityków PiS, którzy chcieliby podnieść drugi próg podatkowy do 180 tys. zł stwierdził, że te obietnice "nie są wiarygodne".
Liderka Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz postuluje podniesienie drugiego progu podatkowego argumentując, że coraz więcej osób o średnich dochodach wpada w jego limit i płaci wyższą stawkę. Obecnie podatek dochodowy w Polsce wynosi 12 proc., a w przypadku zarobków powyżej 120 tys. zł stawka od nadwyżki to 32 proc.












