Reklama

Rząd troszczy się o Polaków lekomanów. Czy zakaże reklamy farmaceutyków?

Spożycie farmaceutyków i suplementów diety jest zdecydowanie za duże. Zdaniem posłów i ekspertów to wina wszechobecnej reklamy. Trzeba więc jej zabronić.

Ministerstwo Zdrowia analizuje, jak powstrzymać Polaków przed niepotrzebnym kupowaniem leków sprzedawanych bez recepty oraz innych specyfików. Polega w tej sprawie na opinii Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. Ten zaś potwierdza, że spożywamy ich zdecydowanie za dużo - ze szkodą dla siebie.

Reklama

- To poważny problem. Bez wątpienia jedną z przyczyn jest wszechobecna reklama. Najwyższy czas się tym zająć - twierdzi Zbigniew Niewójt, p.o. głównego inspektora farmaceutycznego. Jego zdaniem nie może być tak, że obywatele dowiadują się z reklamy, iż po zastosowaniu jakiegoś preparatu w ciągu tygodnia schudną o 10 kg, bo to zwyczajne kłamstwo. Analogicznie tanie leki, np. przeciwgrypowe, są przedstawiane jako remedium na wszystkie kłopoty zdrowotne, mimo że nie mają takiego działania.

- Konieczne jest co najmniej radykalne ograniczenie możliwości reklamy suplementów i leków sprzedawanych bez recepty, a nawet wprowadzenie całkowitego zakazu - przyznaje inspektor Niewójt. Przyklaskują temu posłowie. Na niedawnym posiedzeniu komisji ustawodawczej, która dyskutowała o obowiązującym zakazie reklamy aptek, parlamentarzyści niemal jednomyślnie stwierdzili, że z punktu widzenia skutecznej opieki zdrowotnej istotne jest nie to, czy apteki mogą się promować, czy nie.

Pobierz darmowy: PIT 2015

Prawdziwym problemem jest rozrastający się biznes promocji leków. Nakłady na ich reklamę rosną w galopującym tempie, trudno więc - zdaniem posłów - nie widzieć związków między działaniami w tej sferze koncernów farmaceutycznych a szybkim wzrostem konsumpcji wszelkiego rodzaju pigułek, kropel i syropów. W tym nierzadko takich, które mają dyskusyjną renomę, a mają pomóc nam schudnąć, zapobiec wypadaniu włosów czy poprawić potencję.

- Potrzebujemy jeszcze chwili czasu, ale na pewno podejmiemy działania - deklaruje poseł PiS Stanisław Pięta, a popierają go inni klubowi koledzy. - Bez wątpienia należy się zastanowić nad wprowadzeniem zakazu reklamy leków i suplementów - precyzuje. Informuje jednocześnie, że inicjatywa ustawodawcza zostanie podjęta po zapoznaniu się przez parlamentarzystów z wynikami badań, które są sporządzane przez firmy analizujące rynek farmaceutyczny i które odpowiadają na pytanie, czy rzeczywiście za rosnące spożycie specyfików odpowiada reklama.

Zdaniem ekspertów odpowiedź jest znana. Andrzej Sośnierz, były prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, a obecnie wiceprzewodniczący sejmowej komisji zdrowia, mówi wprost: reklama leków powinna być zakazana, bo jedynie szkodzi pacjentom. - Musimy tylko zrobić to rozsądnie - konkluduje.

Patryk Słowik

6 kwietnia 2016

Dowiedz się więcej na temat: reklama | reklamy farmaceutyków | leki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »