"Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu pokazuje, jak wiele dokonaliśmy już w polskiej energetyce, ale także to, jak wiele jeszcze możemy zrobić. Mądrze poprowadzona transformacja energetyczna to ogromna szansa dla Polski i silnik naszego dalszego rozwoju. Dokument przygotowany przez Ministerstwo Energii wskazuje, jak zamienić ambitne cele polskiej energetyki w konkretne i długofalowe korzyści dla gospodarki, przedsiębiorców i polskich rodzin. Przyjęcie KPEiK przez Radę Ministrów otwiera nam drogę do kolejnych inwestycji, które zwiększą nasze bezpieczeństwo energetyczne, ale także umocnią bardzo silną pozycję Polski na międzynarodowym rynku" - mówił minister energii Miłosz Motyka, cytowany przez resort w oficjalnym komunikacie.
Przyjęto Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu
Plan wytycza strategię, którą Polska obierze na kolejne 15 lat, i określa kierunek zmian w energetyce. Wśród założeń dokumentu znajdują się m.in. wzrost udziału OZE, rozwój energetyki jądrowej oraz modernizacja sieci przesyłowych i dystrybucyjnych w perspektywie do 2040 roku.
Ministerstwo Energii przekazało, że według prognoz KPEiK do 2030 roku moc zainstalowana w krajowym systemie elektroenergetycznym (KSE) wzrośnie do ponad 90 GW, a w ciągu kolejnej dekady - do 2040 roku - będzie dwa razy wyższa niż w 2025 roku.
Przewiduje się też wzrost udziału OZE w strukturze produkcji energii: ma on wynosić 51,6-53,2 proc. w 2030 roku i 65,6-68,9 proc. w 2040 roku. Największe znaczenie, jak informuje resort energii, mają tu odegrać: energetyka wiatrowa na lądzie i morzu, fotowoltaika i wykorzystanie gazów odnawialnych.
Jednocześnie ministerstwo podkreśla, że istotną rolę w bilansowaniu systemu i zapewnieniu bezpieczeństwa dostaw będzie odgrywać gaz ziemny, ten jednak w następnych latach będzie zastępowany przez gazy zdekarbonizowane oraz odnawialne.
Z kolei udział OZE w ciepłownictwie i chłodnictwie w 2030 roku prognozuje się na ok. 31,6-36,5 proc., a w 2040 roku - ok. 43,5-56,7 proc.
KPEiK to szansa dla polskiej gospodarki
Plan może stanowić ważny impuls dla krajowej gospodarki. Resort zaznaczył bowiem, że zgodnie z nim wykorzystanie local contentu ma wynosić 40 proc. przy budowie morskich farm wiatrowych. To zaś sprawi, że w portfelach polskich przedsiębiorców zostanie ok. 110 mld zł.
Przewiduje się, że local content w energetyce jądrowej przy pierwszym reaktorze również wyniesie 40 proc., przy drugim - 45 proc., a przy trzecim - 50 proc. W takim wypadku polskie firmy otrzymają ok. 100 mld zł, podczas gdy całkowita wysokość inwestycji to 223 mld zł.
Resort informuje też, że local content w segmencie lądowej energetyki wiatrowej może wynieść ok. 60 proc., co oznaczałoby dla polskich firm zyski na poziomie ponad 125 mld zł.
W następnej kolejności dokument przyjęty przez rząd wysłany zostanie do Komisji Europejskiej.













