Od dziś obowiązują niższe ceny paliw. Każdego dnia minister energii będzie decydować o stawkach obowiązujących na najbliższy dzień. We wtorek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł, a oleju napędowego - 7,60 zł.
- Dowieźliśmy to, na co się z Polakami umówiliśmy i będziemy skrzętnie i każdego dnia analizowali sytuację na rynkach. Będziemy podejmowali takie działania, które pomogą polskim kierowcom - powiedział na wtorkowej konferencji szef resortu energii Miłosz Motyka.
Jak ustalane są ceny paliw?
Zgodnie z nowymi przepisami, cena maksymalna jest ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.
Akcyza i podatek zostały zmniejszone. Do 15 kwietnia obniżona akcyza w przypadku benzyn wynosi 1239 zł za 1000 litrów; w przypadku olejów napędowych - 880 zł za 1000 litrów; w przypadku biokomponentów stanowiących samoistne paliwa - 880 zł za 1000 litrów. Podatek VAT obniżono do 8 proc. i ma obowiązywać do 30 kwietnia br.
Przedstawiciele rządu podkreślają, że sytuacja monitorowana jest na bieżąco. Cena wyliczana jest na podstawie średniej ceny hurtowej pięciu największych hurtowników, którzy każdego dnia do godziny 9:00 wysyłają na ten temat informację do resortu energii.
Baryłka ropy po 200 dolarów?
Obecnie cena ropy naftowej drożeje, co też przekłada się na stawki hurtowe. To wynik doniesień na temat planów Donalda Trumpa, który rozważa zakończenie wojny z Iranem mimo zamknięcia Cieśniny Ormuz. Baryłka ropy Brent kosztuje niecałe 107 dolarów, ropy Crude - niecałe 102 dolary.
Zamknięcie cieśniny przez kolejne tygodnie może przyczynić się do znacznych podwyżek cen surowca.
"Jeśli Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta przez kolejne 6-8 tygodni, skumulowana utrata dostaw ropy z regionu może spowodować wzrost cen ropy do 200 USD za baryłkę lub jeszcze więcej" - napisali prognozie analitycy FGE NexantECA.














