Prezydent Karol Nawrocki skierował do Sejmu projekt ustawy o utworzeniu Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. To właśnie ten mechanizm ma umożliwić realizację zapowiedzianego w ubiegłym tygodniu programu określanego jako "SAFE 0 procent", który prezydent przedstawił wspólnie z prezesem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim.
Polski Fundusz Inwestycji Obronnych. Jak miałby działać?
Choć sama nazwa programu nie pojawia się w projekcie ustawy, dokument opisuje mechanizm finansowy, który ma pozwolić na pozyskanie środków na modernizację armii - pisze money.pl. Zgodnie z projektem w Banku Gospodarstwa Krajowego powstać ma Polski Fundusz Inwestycji Obronnych, którego zadaniem będzie finansowanie modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP oraz innych działań zwiększających bezpieczeństwo państwa.
Środki funduszu mają pochodzić z kilku źródeł. Projekt wskazuje m.in. na wpłaty z zysku NBP, emisję obligacji, kredyty i pożyczki, a także odsetki od wolnych środków w złotych i walutach obcych. Ustawa przewiduje również możliwość pozyskiwania środków z innych tytułów.
Dokument określa także mechanizm uzupełniania finansowania. Jeśli w danym roku wpłata z zysku banku centralnego okaże się niższa od kwoty zaplanowanej w wieloletnim programie inwestycyjnym, BGK będzie zobowiązany udzielić funduszowi pożyczki pokrywającej różnicę. Jak zapisano w projekcie, zobowiązania wynikające z takiej pożyczki będą objęte gwarancją Skarbu Państwa.
Projekt zakłada, że szczegółowy plan wydatkowania środków określi "Wieloletni Program Inwestycji Obronnych", przygotowywany przez ministra obrony narodowej i przyjmowany przez Radę Funduszu. BGK będzie także przygotowywał roczny plan finansowy, wskazujący m.in. planowane pozyskanie środków z kredytów, pożyczek i emisji obligacji.
Dwa warianty pozyskania środków. Szczegóły poznamy 11 marca
Jak pisze Business Insider Polska, rozważane były dwa warianty wykorzystania złota z rezerw banku centralnego. Pierwszy zakładałby wykazanie zysku księgowego wynikającego ze wzrostu wartości kruszcu i przekazanie go do budżetu państwa. Informator cytowany przez portal wskazuje jednak, że taka operacja mogłaby budzić wątpliwości w świetle przepisów unijnych.
Druga koncepcja przewidywała bardziej aktywną strategię zarządzania rezerwami. Z informacji portalu wynika, że bank centralny mógłby regularnie kupować i sprzedawać złoto, wykorzystując zmienność rynku do realizowania zysków.
Takie transakcje mogłyby być prowadzone przez wiele lat, a bank centralny miałby kontrolę nad skalą realizowanych zysków.
Pierwsza wypłata zysku z NBP do budżetu państwa mogłaby nastąpić jednak dopiero w połowie 2027 r. Zgodnie z procedurą w kwietniu każdego roku Rada Polityki Pieniężnej zatwierdza sprawozdanie finansowe banku centralnego, a wypłata zysku następuje zwykle w czerwcu. Dlatego projekt ustawy przewiduje pomostowe finansowanie z BGK do czasu pojawienia się środków z banku centralnego.
Po wtorkowym spotkaniu z prezydentem i premierem prezes NBP zapowiedział, że szczegółowe informacje dotyczące programu zostaną przedstawione publicznie w środę (11 marca).












