- Będziemy obserwować wysokie ceny energii dopóki nie będzie znaczącego ruchu przez cieśninę Ormuz. [...] Ceny ropy sięgną szczytu, prawdopodobnie w ciągu kilku najbliższych tygodni - powiedział sekretarz energii USA Chris Wright na forum ekonomicznym Semafor w Waszyngtonie.
Ceny ropy będą rosnąć. Nawet po odblokowaniu cieśniny Ormuz będzie potrzebny czas, aby sytuacja wróciła do normy
Wright pytany, czy ceny mogą wzrosnąć stwierdził, że wszystko zależy od tego jak rozwinie się konflikt i dodał, że jest to "prawdopodobny scenariusz". Podkreślił jednak, że po zakończeniu wojny z Iranem, gdy "energia znów zacznie płynąć", to powinna się pojawić presja na spadek cen ropy.
- Ale to zajmie trochę czasu. Im dłużej będzie trwał konflikt, tym dłuższe będzie odbicie - mówił Chris Wright.
Co ciekawe, niedawno sekretarz energii USA twierdził, że ceny ropy powinny spaść do lata. Z kolei prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę 12 kwietnia, że ceny ropy pozostaną na wysokim poziomie do listopadowych wyborów midterm (w których amerykanie wybierają przedstawicieli Izby Reprezentantów USA oraz część składu Senatu).
Amerykańska blokada cieśniny Ormuz. Ceny ropy spadły po informacjach o możliwych rozmowach pokojowych
Amerykańska blokada cieśniny Ormuz rozpoczęła się w poniedziałek 13 kwietnia o godzinie 16 czasu Polskiego. Prezydent USA w odpowiedzi na fiasko rozmów z Iranem stwierdził, że żaden statek nie będzie mógł wpłynąć, ani wypłynąć z cieśniny, oraz zapowiedział rozminowania szlaku morskiego przez amerykańską marynarkę.
Kilka godzin później Donald Trump poinformował, że "Iran chce zawrzeć umowę". Rynki pozytywnie zareagowały na informacje o możliwych kolejnych rozmowach i cena ropy WTI spadła poniżej 97 dolarów na poniedziałkowym zamknięciu. Również cena ropy brent spadła z z granicy 100 dolarów za baryłkę do 97,90 dolarów na zamknięciu.













