W środę w Senacie odbyła się debata nad ustawą budżetową na 2026 r. W trakcie debaty senatorowie zgłosili propozycje kilkudziesięciu poprawek do ustawy. Wśród zgłoszonych poprawek znalazły się m.in. propozycje przeznaczenia środków na szpital w Radomiu, na remont ulicy w Garwolinie, na budowę obwodnicy Jasła czy szpitala w Krośnie. Inna poprawka dotyczy zwiększenia budżetu Państwowej Inspekcji Pracy o 40 mln zł.
W efekcie ustawa została skierowana ponownie do senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych. Głosowanie nad ustawą budżetową ma odbyć się jeszcze na obecnym posiedzeniu Senatu.
Propozycje zmian w budżecie państwa
Wcześniej Komisja Budżetu i Finansów Publicznych zaproponowała m.in. przekazanie dodatkowych środków, ok. 3 mln zł, na program zakupu książek przez Bibliotekę Narodową. Dodatkowe środki mają pochodzić z budżetów Trybunału Konstytucyjnego oraz Krajowej Rady Sądownictwa.
Inna zaproponowana zmiana ma na celu przekazanie ok. 5 mln zł na Europejskie Centrum Solidarności z budżetu m.in. Instytutu Pamięci Narodowej. Kolejna przyjęta przez komisję poprawka zakłada, iż budżet Kancelarii Prezydenta miałby zostać uszczuplony o 3 mln zł, które posłużą do przygotowania światowego zjazdu skautów, tzw. Jamboree.
Rząd zakłada wysoki deficyt budżetowy
Ustawa budżetowa na 2026 r. zakłada, że wydatki państwa wyniosą 918,9 mld zł, a deficyt budżetowy ukształtuje się na poziomie 271,7 mld zł. Dochody państwa wyniosą 647,2 mld zł, wydatki 918,9 mld zł, a deficyt 271,7 mld zł. Wpływy z VAT mają wynieść 341,5 mld zł, 103,3 mld zł budżet ma uzyskać z akcyzy, 80,4 mld zł z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) oraz 32 mld zł z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT).
- Jest to oczywiście bardzo duży deficyt, który jest jednak mniejszy niż w roku bieżącym, bo w roku bieżącym jest to prawie 290 miliardów złotych. (...) Wysokość tego deficytu nie powinna dziwić. Po pierwsze, z racji wysokich kosztów obsługi zadłużenia, jest to prawie 1/3 wysokości tego deficytu. Koszty obsługi zadłużenia to nie są koszty, które odnoszą się bezpośrednio do realizacji deficytu w danym roku - wyjaśniła wiceminister finansów Hanna Majszczyk.
Wskazała, że na plan budżetu wpływają m.in. zwiększone wydatki na obronność, wydatki socjalne czy ochronę zdrowia.
- W budżecie państwa, w tych wysokich wydatkach planowanych na rok przyszły są zaprojektowane wszystkie ważne inwestycje i plany wieloletnie, w tym również port komunikacyjny (...) Budżet państwa nie jest jedynym źródłem finansowania, bo na państwowy dług publiczny, na dług liczony według metodologii unijnej składają się wszystkie wydatki, również realizowane poza budżetem, w tym zarówno państwowych funduszy celowych jak i BGK. Dlatego też na te sprawy trzeba spojrzeć całościowo (...), główne inwestycje będą realizowane i na nie są środki zabezpieczone - powiedziała.
Kroplówka finansowa dla NFZ
Wiceszefowa MF odniosła się do kwestii wydatków na ochronę zdrowia. Podkreśliła, że w porównaniu do budżetu tegorocznego przewidzianych jest o 25 mld zł więcej.
- Biorąc pod uwagę, że wykorzystując możliwości tegoroczne, kiedy niektóre ustawy nie były realizowane zgodnie z harmonogramem, niektóre inwestycje nie były zrealizowane zgodnie z harmonogramem. Można było te środki przeznaczyć na inne cele, to oczywiście nakłady w tym roku były większe niż zakładane. Dlatego też przewidywane wykonanie do planu to jest około 12 mld zł, ale plan do planu to jest dodatkowy nakład w wysokości 25 mld zł - tłumaczyła.
Nie była jednak w stanie powiedzieć, czy przewiduje się pełną wypłatę nadwykonań.
- Część tych nadwykonań jeszcze na dniach dawaliśmy zgodę dla nich dla resortu zdrowia, do dokonywania przesunięć jego budżecie, które również miały być przeznaczone dla Narodowego Funduszu Zdrowia i realizację również świadczeń w zakresie wypłaty tych świadczeń nadlimitowych - wskazała.
Budżet o krok od progu ostrożnościowego
Zgodnie z ustawą, relacja państwowego długu publicznego do PKB ukształtuje się na poziomie 53,8 proc., pozostając poniżej progu ostrożnościowego 55 proc. określonego w ustawie o finansach publicznych.
W budżecie na 2026 r. zaplanowano rekordowe wydatki na obronę narodową, przekraczające 200 mld zł, co odpowiada 4,81 proc. PKB. Środki te mają być przeznaczone na modernizację armii i wsparcie systemu bezpieczeństwa. Na ochronę zdrowia ma trafić 247,8 mld zł, co stanowi 6,81 proc. PKB, a priorytetem dla rządu mają być inwestycje w infrastrukturę medyczną i kadry. Nakłady na drogi i kolej wyniosą 53,9 mld zł, w tym 20,1 mld zł z budżetu państwa.
Opozycja krytykuje projekt budżetu państwa
Senator Aleksander Szwed (PiS) ocenił, że rządowa propozycja to "budżet ryzyka, chaosu i długu".
- Aby pokryć zaplanowane wydatki aż 1/3 środków trzeba pożyczyć. (...) To powrót do polityki życia na kredyt. Liczby są bezlitosne i obnażają słabość tego projektu. (...) Warto zaznaczyć, że dochody budżetowe stoją w miejscu. Wzrost o zaledwie 14 miliardów złotych względem 2025 roku, mimo że rząd planuje 3,5 proc. wzrost PKB i 3 proc. inflacji. Rzeczywisty niewielki przyrost dochodów to efekt jedynie podniesienia podatków bankowych. To dowód na rozszczelnienie systemu - ocenił.
Negatywnie odniósł się do propozycji zmniejszenia finansowania m.in. Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Instytutu Pamięci Narodowej.
- Jednocześnie, co zastanawiające, zwiększono środki dla Trybunału Konstytucyjnego o 14 milionów złotych. Tu nasuwa się uzasadnione pytanie, czy koalicja szykuje się do przejęcia Trybunału w 2026 roku? - pytał retorycznie.
Przekazał, że PiS proponuje m.in. poprawkę zwiększającą o 23 mld zł na ochronę zdrowia, wzrost wynagrodzeń w tempie odpowiadającym wzrostowi PKB i inflacji, przyznanie 1 mld zł na naukę czy uelastycznienie budżetu Kancelarii Prezydenta.
Uchwalona ustawa budżetowa powinna trafić do prezydenta do podpisu w ciągu 4 miesięcy od dnia przekazania projektu Sejmowi. Jeżeli tak się nie stanie, prezydent może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu. Ustawa zasadnicza przewiduje, że prezydent podpisuje budżet w ciągu 7 dni albo kieruje ustawę budżetową do Trybunału Konstytucyjnego, który w tej sprawie musi orzec nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od otrzymania ustawy.
















