- Skarbówka może zająć wypłatę, oszczędności lub emeryturę, jeśli okaże się, że nie płacimy abonamentu RTV za zarejestrowany wcześniej sprzęt.
- Regulowanie należności jest kontrolowane przez Pocztę Polską. Jeśli nie płacimy, dostaniemy wezwanie do zapłaty, a potem ruszy postępowanie egzekucyjne.
- Długi abonamentowe skarbówka ściąga w dziesiątkach tysięcy złotych, a czasami nawet więcej. Resort finansów na naszą prośbę ujawnił dane.
Abonament RTV, otwiera się w nowym oknie budzi kontrowersje. W teorii powinien być uiszczany przez każdego, kto posiada telewizor, otwiera się w nowym oknie lub radio. W praktyce unikanie tej opłaty nie skutkuje negatywnymi konsekwencjami, dopóki Poczta Polska, otwiera się w nowym oknie nie udowodni, że pomimo obowiązku dana osoba nie płaci.
Abonament RTV na czas albo wezwanie do zapłaty. Potem poczta wystawia tytuł wykonawczy
Zarejestrowany na Poczcie Polskiej odbiornik trafia do systemu, w którym monitorowane jest opłacanie abonamentu RTV z tytułu jego posiadania. Jeśli na naszym koncie powstaną długi, otwiera się w nowym oknie abonamentowe, możemy otrzymać wezwanie do zapłaty. Dłużnik ma 7 dni na uregulowanie braków. Jeśli się nie wyrobi, Poczta Polska wystawia tytuł wykonawczy, a sprawę przejmuje skarbówka.
Skarbówka ściąga długi za abonament RTV. Zadłużenie pokryje z emerytury, pensji czy konta
Egzekwowaniem zadłużenia zajmuje się skarbówka, otwiera się w nowym oknie, która aby pokryć długi, ma kilka sposobów. W przypadku seniora, może dojść do zajęcia części jego emerytury. Na cel spłaty zadłużenia urząd skarbowy może zabrać pieniądze z:
- rachunku bankowego,
- nadpłaty podatku,
- emerytury,
- pensji,
- za pośrednictwem komornika.
Ogromne długi za abonament. Rekordzista w 2023 roku oddał 187 tys. zł
Interia Biznes zwróciła się z prośbą do Ministerstwa Finansów o ujawnienie danych dotyczących rekordowych kwot ściągniętych w ramach postępowań egzekucyjnych prowadzonych w sprawie zadłużeń abonamentowych. Resort przekazał nam dane za cały 2023 rok z uwzględnieniem najwyższych kwot ściągniętych w każdym województwie. Jak wynika z informacji z ministerstwa, rekordzista musiał oddać aż 187 tys. zł.
Poniżej alfabetyczna lista województw z najwyższymi kwotami ściągniętymi przez skarbówkę za długi z tytułu niepłaconego abonamentu RTV, otwiera się w nowym oknie w 2023 roku:
- dolnośląskie - 76 tys. zł,
- kujawsko-pomorskie - 27 tys. zł,
- lubelskie - 40 tys. zł,
- lubuskie - 54 tys. zł,
- łódzkie - 82 tys. zł,
- małopolskie - 48 tys. zł,
- mazowieckie - 59 tys. zł,
- opolskie - 40 tys. zł,
- podkarpackie - 13 tys. zł,
- podlaskie - 61 tys. zł,
- pomorskie - 187 tys. zł,
- śląskie - 74 tys. zł,
- świętokrzyskie - 49 tys. zł,
- warmińsko-mazurskie - 26 tys. zł,
- wielkopolskie - 32 tys. zł,
- zachodniopomorskie - 53 tys. zł.
- Zaznaczamy, że zgodnie ze wspomnianą ustawą, opłatę abonamentową uiszcza się za każdy odbiornik radiowy i telewizyjny. W przypadku podmiotów, które w związku z prowadzoną działalnością posiadają wiele odbiorników radiowych lub telewizyjnych, a opłata nie była płacona przez długi okres, zaległości z tego tytułu mogą być znaczące - podkreśla Ministerstwo Finansów w informacji udzielonej naszej redakcji.
Jeśli długi są za duże, uratować przed skarbówką mogą raty
Ratunkiem przed postępowaniem egzekucyjnym za niepłacenie abonamentu RTV jest zgłoszenie się po rozłożenie zaległości na raty. Taki wniosek należy złożyć do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. W szczególnych wypadkach możliwe jest nawet umorzenie zadłużenia.
Przemysław Terlecki











