Konsensus rynkowy wyniósł 5,2 proc. dla cen stałych i 5,9 proc. ogółem, w ujęciu rocznym.
"W czerwcu 2026 r. odnotowano wzrost sprzedaży detalicznej wyrównanej sezonowo o 4,7 proc. w porównaniu z czerwcem 2025 r." - podał GUS.
Zwrócono uwagę, że na dzisiejszy wynik miała miejsce m.in. większa liczba dni handlowych w porównaniu z czerwcem 2025 r. Sprzedaż detaliczna wzrosła we wszystkich grupach. "Wysoki wzrost sprzedaży odnotowano w następujących kategoriach towarów: "meble, RTV, AGD" (o 14,8 proc.), "farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny" (o 10,2 proc.), "pozostałe" (o 9,9 proc.), "pojazdy samochodowe, motocykle, części" (o 9,6 proc.), "paliwa stałe, ciekłe i gazowe" (o 9,0 proc.)"- wskazano.
Najnowsze dane skomentował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański:
Optymizm wśród ekonomistów
Ekonomiści PKO BP spodziewali się silniejszego wzrostu sprzedaży detalicznej w czerwcu. Argumentowali, że wynika to z "korzystniejszego układu kalendarza oraz wzrostu sprzedaży paliw pod koniec miesiąca, przed zapowiedzianą podwyżką cen od lipca". Dodali, że "perspektywa wzrostu cen paliw mogła pogorszyć nastroje konsumentów w lipcu, a indeks koniunktury konsumenckiej nieznacznie spadnie".
Optymistami byli również eksperci Credit Agricole.
"Uważamy, że dynamika sprzedaży detalicznej w cenach stałych zwiększyła się do 5,1 proc. r/r wobec 3,0 proc. w maju. W naszej ocenie do jej przyspieszenia przyczyniły się wygaśnięcie niekorzystnego efektu związanego z mniejszą skalą podróży samochodowych gospodarstw domowych w okresie długiego weekendu majowego, poprawa nastrojów konsumenckich oraz wzrost sprzedaży samochodów" - wskazali w komentarzu rynkowym.
Eksperci mBanku zauważyli, że "lepiej niż przed rokiem wypadła sprzedaż aut, a nieco słabiej paliw, pomimo wygasania programu CPN".
W maju 2026 sprzedaż detaliczna w cenach stałych była wyższa niż w maju 2025 o 3,0 proc., kiedy to odnotowano wzrost wynoszący 4,4 proc.










