W środę po dwudniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 0,25 pkt. proc. Tym samym poziom wynoszą one:
- stopa referencyjna 3,75 proc. w skali rocznej;
- stopa lombardowa 4,25 proc. w skali rocznej;
- stopa depozytowa 3,25 proc. w skali rocznej;
- stopa redyskontowa weksli 3,80 proc. w skali rocznej;
- stopa dyskontowa weksli 3,85 proc. w skali rocznej.
Cięcie stóp mimo konfliktu na Bliskim Wschodzie
Większość analityków spodziewała się spadku stóp - inflacja CPI w styczniu wyniosła 2,2 proc. Po ataku Izraela i USA na Iran część z nich zaczęła skłaniać się ku braku ruchów RPP. Obecnie poziom stóp jest najniższy od 2022 roku. Marcowa obniżka stóp procentowych jest pierwszą od grudnia.
Podczas czwartkowej konferencji prezes NBP Adam Glapiński wyjaśnił, że obniżka stóp wynika z systematycznego spadku inflacji i poprawy projekcji makroekonomicznych.
- Według wstępnych danych GUS w styczniu inflacja wyniosła już tylko 2,2 proc. W efekcie już od ponad pół roku jest ona zgodna z celem NBP, a ostatnio spadła nawet poniżej środka celu NBP. Przypomnę że jeszcze trzy lata temu dynamika cen przekraczała 18 proc. - powiedział.
Przyznał, że nowa projekcja inflacji nie uwzględnia skutków ataku na Iran, jednak niezależnie od niego dynamika wzrostu cen będzie spadać.
- Powrót inflacji do niskiego poziomu jest trwały. Do końca 2028 roku ma pozostać zgodna z celem NBP - zapewnił.
Inflacja będzie spadać
Glapiński przyznał, że na obniżenie inflacji wpływać będzie kilka czynników: obniżka dynamiki wynagrodzeń, ujemna roczna dynamiki produkcji przemysłowej i budowlanej, ograniczony spadek cen produkcji przemysłowej, import tanich towarów z Chin.
Odnosząc się do skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie przyznał, że jest trudno ocenić konsekwencje dla gospodarki światowej i polskiej. Potwierdził, że jest za wcześnie, żeby przewidywać, jak będzie wpływać to na kolejne decyzje RPP - w marcu czynniki z tym związane (wzrost cen ropy, gazu) nie były brane pod uwagę.
- Wydaje mi się, że będzie gorzej - ocenił, potwierdzając, że eskalacja konfliktu to główny czynnik ryzyka dla inflacji.
Szef NBP wskazał, że obniżka stóp o 2 pkt. proc. pozwoliła zredukować koszty obsługi długu publicznego o ok. 28 mld zł w ciągu dwóch pierwszych lat. Przypomniał także, że zarząd banku centralnego podjął decyzję o zwiększeniu rezerw złota do 700 ton (obecnie 550). Jak zauważył zarząd ma wciąż do tego dążyć.
Nowa projekcja inflacji i PKB
Przed podjęciem decyzji o cięciu stóp RPP zapoznała się z wynikami nowej projekcji inflacji i PKB. Jeśli chodzi o tempo wzrostu cen szacuje się spadek wobec prognoz z listopada, zaś dla PKB - wzrost.
"Roczna dynamika cen znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 1,6 - 2,9 proc. w 2026 r. (wobec 1,9 - 4,0 proc. w projekcji z listopada 2025 r.), 1,1 - 3,7 proc. w 2027 r. (wobec 1,1 - 4,1 proc.) oraz 0,9 - 4,0 proc. w 2028 r. Z kolei roczne tempo wzrostu PKB według projekcji znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 3,1 - 4,7 proc. w 2026 r. (wobec 2,7 -4,6 proc. w projekcji z listopada 2025 r.), 2,0 - 3,8% w 2027 r. (wobec 1,5 - 3,7 proc.) oraz 1,8 - 4,1 proc. w 2028 r." - czytamy w komunikacie po posiedzeniu RPP. Należy jednak mieć na uwadze, że projekcja została przygotowana przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Zysk NBP na cele obronne?
Szef NBP odniósł się także do pomysłu prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącego SAFE 0 proc.
- Zamierzamy proponować takie działania, które nie będą prowadzić do uszczuplenia posiadanych rezerw walutowych - wyjaśnił.
Ocenił, że zysk NBP powinien być w całości przekazywany na Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych.
- Środki, które możemy przekazywać na obronność, to kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie. (...) Nie trzeba życia oddawać (za Polskę - red.), trzeba pieniądze dać - podkreślił.
Jak ocenił w czwartek premier Donald Tusk prezydent powinien "natychmiast" podpisać ustawę o SAFE. - Oczekujemy też precyzyjnych informacji ws. faktycznych możliwości finansowych NBP - powiedział.
Prezes NBP pytany o to, kiedy będą szczegóły pomysłu, mówił, że "teraz będą się jeszcze w tym tygodniu kontaktować z ekspertami ze strony rządowej". - Będziemy w kontakcie z MF i MON-em (…). Nie spodziewamy się tu żadnych kontrowersji. Jeśli chodzi o rząd musi wyrazi i wyraził wolę przyjęcia tych środków. Nie naruszając polskiego ratingu, wszystkich polskich parametrów przekazujemy tylko środki - zauważył Glapiński.















