W piątek, 10 kwietnia gdyńska stocznia CRIST przekazała PAP, że w czwartek otrzymała informację o złożeniu najkorzystniejszej oferty w przetargu na prom dla Estonii. Firma podkreśliła jednak, że przed jej podpisanie musi upłynąć termin na ewentualne odwołanie konkurencji.
Oferta polskiej stoczni była korzystniejsza od wspólnej oferty litewskich i estońskich podmiotów
Jak podaje bałtycka agencja BNS oferta gdyńskiej stoczni pokonała na ostatnim etapie przetargu wspólną ofertę estońskiej stoczni Baltic Workboats AS i litewskiej stoczni Laivu Statykla.
"Z ewentualnym komentarzem wstrzymamy się do oficjalnego zamknięcia przetargu i ogłoszenia wykonawcy promu" - poinformowała stocznia CRIST.
Prom będzie zasilany mocami elektrycznymi. Inwestycję dofinansuje Unia Europejska
Przetarg dotyczył budowy nowoczesnego, ekologicznego statku, który ma być zasilany mocą elektryczną z akumulatorów ładowanych na lądzie. W przypadku awarii jednostka będzie wyposażona w generatory napędzane biodieslem. Docelowo na promie ma zmieścić się 380 pasażerów oraz 110 samochodów osobowych, lub 8 ciężarówek.
Inwestycja jest współfinansowania ze środków z Funduszu Modernizacyjnego UE. Dofinansowanie wyniesie 28 mln euro.
Stocznia CRIST jako jedyna w Europie zbudowała trzy specjalne jednostki do stawiania i serwisowania morskich farm wiatrowych, oraz bierze udział w budowie najdłuższego podmorskiego tunelu, który ma połączyć Danię z Niemcami.












